W ostatnim czasie trudno znaleźć podobny przypadek, w którym Widzew Łódź i Lech Poznań rywalizowałyby ze sobą tak bezpośrednio na rynku transferowym. Tym razem przedmiotem zainteresowania obu klubów był Mariusz Fornalczyk.
Piotr Rutkowski podczas specjalnego spotkania z posiadaczami karnetów opowiedział o kulisach całej sytuacji. Jak przekazał, Lech był mocno zainteresowany pozyskaniem skrzydłowego, jednak ostatecznie całkowicie zrezygnował z tego ruchu, gdy Widzew przedstawił znacznie bardziej atrakcyjną propozycję. Klub z Poznania zdecydował się wówczas skierować uwagę na Leo Bengtssona.
Fornalczyk zwrócił na siebie uwagę największych polskich klubów po bardzo udanym okresie spędzonym w Koronie Kielce. Jacek Zieliński dał mu wówczas większą rolę, a młody zawodnik odpłacił się za zaufanie dobrymi liczbami. W drugiej części sezonu 2024/2025 zanotował trzy gole oraz cztery asysty.
Przez pewien czas nie było jasne, gdzie 23-latek będzie występował w kolejnym sezonie. Lech Poznań prowadził rozmowy z zawodnikiem i liczył na doprowadzenie transferu do końca. W pewnym momencie do walki wkroczył jednak Widzew Łódź.
Klub z Łodzi działał zdecydowanie. Widzew zadeklarował gotowość do aktywowania klauzuli odstępnego wynoszącej 1,5 miliona euro. To jednak nie sama kwota transferu okazała się decydująca.
Według Piotra Rutkowskiego Widzew przedstawił Fornalczykowi zdecydowanie korzystniejsze warunki indywidualnego kontraktu niż Lech. Oferta z Łodzi okazała się na tyle konkurencyjna, że „Kolejorz” postanowił wycofać się z rywalizacji o zawodnika.
Transfer Fornalczyka był jednym z pierwszych dużych ruchów Widzewa w okresie, w którym klub zdecydował się przeznaczyć znaczące środki na wzmocnienie zespołu. Sam fakt zainteresowania ze strony Lecha pokazuje, jak wysoko oceniano potencjał 23-letniego skrzydłowego.
Ostatecznie to Widzew okazał się bardziej zdecydowany i skuteczny w negocjacjach. Łódzki klub nie tylko był gotowy spełnić wymagania dotyczące kwoty odstępnego, ale również przebił ofertę Lecha w kwestii warunków przedstawionych samemu zawodnikowi.
Lech Poznań, który był zainteresowany sprowadzeniem Fornalczyka, musiał więc zmienić swoje plany. Zamiast niego do klubu trafił Leo Bengtsson, natomiast Fornalczyk rozpoczął nowy etap kariery w barwach Widzewa Łódź.
Cała sytuacja pokazuje również, że Widzew coraz odważniej rywalizuje o zawodników, którymi interesują się czołowe polskie kluby. W przypadku Fornalczyka klub z Łodzi wykorzystał swoje możliwości finansowe i ostatecznie przekonał piłkarza do wyboru oferty z Łodzi.
