Bartłomiej Wdowik od dłuższego czasu znajdował się na liście życzeń Widzewa Łódź na pozycję lewego obrońcy. Wszystko wskazuje jednak na to, że ostatecznie nie trafi do łódzkiego klubu. Jak podaje MDN, „ten romans dobiega końca”.
W przeciwieństwie do poprzednich miesięcy Widzew działa na rynku transferowym ze spokojem i rozwagą. Jak dotąd do zespołu dołączył jedynie Karol Świderski.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już wkrótce szeregi czterokrotnego mistrza Polski zasili nowy lewy obrońca.
Przez długi czas Bartłomiej Wdowik był poważnie rozważany przez Widzew. Nawet trener Aleksandar Vuković przyznał, że taki transfer byłby dla niego cennym wzmocnieniem. „To bardzo wartościowy piłkarz o niewątpliwie wysokiej jakości. Chciałbym mieć go w swoim zespole. Trzeba jednak brać pod uwagę także inne kwestie, takie jak koszty oraz to, czy będzie to najlepsze rozwiązanie dla obecnej kadry. Ostateczna decyzja należy do osób odpowiedzialnych za transfery – Artura Płatka i Łukasza Masłowskiego. Nazwisko Wdowika pojawia się w rozmowach, ale nie powiedziałbym jeszcze, że sprawa jest zaawansowana” – powiedział kilka dni temu serbski szkoleniowiec.
Przeprowadzka 25-letniego zawodnika do Widzewa staje się coraz mniej prawdopodobna.
Jak informuje MDN, podczas zgrupowania w Austrii z drużyną będzie trenował hiszpański obrońca występujący w klubie, który niedawno awansował do La Liga.
Chodzi o Mario Garcíę z Racingu Santander. 22-latek ma już uzgodniony kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2029 roku. Według najnowszych doniesień jego transfer ma kosztować około 500 tysięcy euro.
