Podczas letniego okna transferowego Widzew Łódź dokonał dziewięciu transferów przychodzących. Władze klubu liczyły na to, że sprowadzeni zawodnicy znacząco podniosą poziom sportowy drużyny i pomogą jej włączyć się do walki o czołowe lokaty w lidze.
Początek sezonu nie spełnił jednak pokładanych nadziei. Po jedenastu rozegranych kolejkach czterokrotny mistrz Polski może pochwalić się zaledwie jednym zwycięstwem. Łodzianie odnieśli je 9 sierpnia, kiedy pokonali na wyjeździe Jagiellonię Białystok.
Rozczarowujące rezultaty sprawiają, że w Widzewie konieczne jest poszukiwanie sposobów na poprawę sytuacji. Mimo trudnego okresu klub nie zamierza jednak podejmować pochopnych decyzji i stawia przede wszystkim na stabilizację oraz stopniowe budowanie zespołu.
Dyrektor sportowy Łukasz Masłowski zaznaczył, że zimowe okno transferowe nie będzie wiązało się z gruntowną przebudową kadry. Ewentualne wzmocnienia są możliwe, ale ich liczba ma być ograniczona. Władze Widzewa chcą uniknąć kolejnej rewolucji i zachować ciągłość pracy z obecnym zespołem.
Nie oznacza to jednak, że klub całkowicie rezygnuje z poszukiwania nowych zawodników. Obecnie na testach w Widzewie Łódź przebywa dwóch piłkarzy pochodzących z Afryki. Ich nazwiska nie zostały na razie ujawnione, a obaj mają okazję zaprezentować swoje umiejętności podczas treningów z zespołem trzecioligowym.
