Dzięki wsparciu finansowemu właściciela Roberta Dobrzyckiego Widzew Łódź przeprowadził zimą imponującą ofensywę transferową. Klub przeznaczył ponad 10 milionów euro na wzmocnienia, wyraźnie pokazując swoje ambitne plany. Najgłośniejszym ruchem było sprowadzenie reprezentanta Ghany Osmana Bukariego z amerykańskiego Austin FC za rekordowe 5,5 miliona euro, co uczyniło go najdroższym piłkarzem w historii Ekstraklasy.
Transfer Bukariego wzbudził ogromne emocje wśród kibiców i ekspertów. Po tak wysokiej inwestycji oczekiwano, że skrzydłowy szybko stanie się jedną z największych gwiazd ligi. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie mniej spektakularna, a jego występy zaczęły rodzić pytania, czy wydane pieniądze były uzasadnione.
Z biegiem czasu reprezentant Ghany nie zdołał spełnić pokładanych w nim nadziei. Zamiast stać się liderem zespołu, miał problemy z regularnym prezentowaniem wysokiej formy, co sprawiło, że jego przyszłość przy al. Piłsudskiego stanęła pod znakiem zapytania.
Widzew Łódź podjął już decyzję dotyczącą przyszłości zawodnika. Klub oficjalnie poinformował, że Bukari najbliższy sezon spędzi na wypożyczeniu, tymczasowo kończąc swój pobyt w łódzkim zespole.
Nie będzie to jednak zwykłe wypożyczenie. Bukari trafi do klubu, który regularnie rywalizuje w fazie ligowej europejskich pucharów. Będzie to dla niego szansa na odbudowanie formy, odzyskanie pewności siebie i pokazanie swoich umiejętności na międzynarodowej scenie.
Niewykluczone również, że reprezentant Ghany rozegrał już swój ostatni mecz w Ekstraklasie. Jeśli podczas wypożyczenia zaprezentuje się z dobrej strony, jego definitywny transfer może stać się bardzo realnym scenariuszem, zamykając jego krótki i rozczarowujący etap w barwach Widzewa Łódź.
