Do polskiej piłki nożnej dotarła bardzo smutna wiadomość. W wieku 45 lat zmarł były piłkarz Widzewa Łódź, Szymon Pińkowski. Informację o jego śmierci przekazał klub, składając jednocześnie kondolencje rodzinie, bliskim oraz wszystkim związanym z byłym napastnikiem.
Pińkowski urodził się w Zgierzu i swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał właśnie w strukturach Widzewa. Do rezerw klubu trafił w 1999 roku, a niedługo później został włączony do pierwszego zespołu w sezonie 1999/2000. W kolejnych latach reprezentował łódzki klub w rozgrywkach Ekstraklasy, Pucharu Polski oraz Pucharu Ligi.
W barwach pierwszej drużyny rozegrał łącznie 21 oficjalnych spotkań. Choć jego przygoda na najwyższym poziomie nie trwała długo, wielu kibiców do dziś pamięta go z początku lat 2000 i wspomina jako zawodnika oddanego klubowi.
Po odejściu z Widzewa kontynuował karierę w niższych ligach. Występował między innymi w Pelikanie Łowicz, MKP Zgierz, Sokole Aleksandrów Łódzki, Zrywie Dąbie oraz Kujawiance Izbica Kujawska. Ostatnim klubem w jego karierze były Kanarki Małachowice, gdzie grał jeszcze w sezonie 2021/22.
Kibice Widzewa szczególnie zapamiętali jedną z jego decyzji sprzed lat. W 2002 roku miał możliwość dołączenia do lokalnego rywala łódzkiego klubu, jednak odrzucił tę propozycję i wybrał grę w Pelikanie Łowicz. Taki ruch został bardzo doceniony przez sympatyków Widzewa, którzy postrzegali go jako osobę lojalną wobec klubowych barw.
Po informacji o śmierci byłego piłkarza media społecznościowe zapełniły się kondolencjami oraz wspomnieniami. Byli koledzy z boiska, kibice i ludzie związani z polską piłką publikowali poruszające wpisy, wspominając Pińkowskiego jako dobrego człowieka i zaangażowanego zawodnika.
Widzew Łódź opublikował również krótki komunikat, w którym wyraził smutek po stracie byłego gracza. Klub podkreślił jego wkład w historię drużyny i przekazał wyrazy współczucia rodzinie zmarłego.
Choć Szymon Pińkowski nie należał do największych gwiazd polskiego futbolu, na zawsze pozostanie częścią historii Widzewa. Kibice, którzy pamiętają jego występy, nadal wspominają jego zaangażowanie i przywiązanie do klubu.
Na ten moment nie podano oficjalnych informacji dotyczących uroczystości pogrzebowych. W trudnym czasie rodzina i bliscy zmarłego otrzymują
