Widzew Łódź kontynuował przygotowania do nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy, pokonując austriackiego trzecioligowca FC Marchfeld Donauauen 4:3 w swoim przedostatnim meczu kontrolnym. Bohaterem spotkania został Mariusz Fornalczyk, który zdobył dwie bramki. Na listę strzelców wpisali się również Andi Zeqiri oraz Kacper Cybulski.
Do rozpoczęcia nowego sezonu Ekstraklasy pozostało mniej niż dwa tygodnie, dlatego łodzianie dopracowują ostatnie szczegóły formy. Po rozczarowującym 14. miejscu w poprzednich rozgrywkach klub przystąpił do letnich przygotowań z zamiarem poprawy wyników i stworzenia silniejszego zespołu.
Drużyna prowadzona przez Aleksandara Vukovicia prezentowała się dotąd bardzo dobrze w sparingach. Najpierw pewnie pokonała Stal Rzeszów, następnie zremisowała bezbramkowo z DAC Dunajská Streda, a później odniosła imponujące zwycięstwo 2:0 nad tureckim Beşiktaşem. Nic więc dziwnego, że kibice liczyli na podtrzymanie serii bez porażki także w starciu z Marchfeld Donauauen.
Początek meczu okazał się jednak sporym zaskoczeniem. Austriacki zespół objął prowadzenie już w 11. minucie, gdy do siatki trafił Mateo Zetić, zmuszając Widzew do odrabiania strat.
Łodzianie z biegiem czasu przejęli inicjatywę. W 30. minucie Mariusz Fornalczyk popisał się znakomitym strzałem głową, doprowadzając do wyrównania i przywracając swojej drużynie wiarę w zwycięstwo.
Zdobyta bramka wyraźnie dodała skrzydłowemu pewności siebie. Jeszcze przed przerwą Fornalczyk po raz drugi wpisał się na listę strzelców, skutecznie wykańczając akcję po świetnym podaniu Osmana Bukariego. Dzięki temu Widzew schodził do szatni z prowadzeniem 2:1.
Po zmianie stron łodzianie szybko podwyższyli wynik. Andi Zeqiri wykorzystał swoją okazję i zdobył trzecią bramkę dla Widzewa. Wydawało się, że zespół ma spotkanie pod pełną kontrolą i spokojnie zmierza po kolejne zwycięstwo.
Gospodarze nie zamierzali jednak się poddawać. Zaledwie dwie minuty później Nicolas Meister wykorzystał rzut karny, zmniejszając straty. W 72. minucie Zoran Mihailović doprowadził do remisu, doprowadzając do nieoczekiwanego zwrotu wydarzeń.
Widzew szybko odpowiedział na cios rywali. Zaledwie dwie minuty po utracie prowadzenia decydującego gola zdobył Kacper Cybulski. Jego trafienie zapewniło drużynie z Łodzi zwycięstwo 4:3, które utrzymała do końcowego gwizdka sędziego.
Spotkanie było cennym sprawdzianem przed inauguracją nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy. Pokazało ofensywny potencjał Widzewa, ale również elementy gry w defensywie, które wymagają jeszcze poprawy. Ostatnim sparingiem przed startem rozgrywek będzie mecz z Puszczą Niepołomice, zaplanowany na 19 lipca.
