Okno transferowe Widzewa Łódź wciąż pozostaje otwarte. Choć klub dokonał już kilku istotnych wzmocnień, proces budowy kadry trwa i w najbliższych tygodniach można spodziewać się kolejnych ruchów.
Przebudowa zespołu wchodzi obecnie w następny etap. W przeciwieństwie do poprzednich okien transferowych władze klubu działają bardziej selektywnie, ale nadal uważnie analizują rynek w poszukiwaniu piłkarzy pasujących do długofalowej wizji drużyny.
Po sprowadzeniu Karola Świderskiego i Mario Garcíi uwaga działaczy skupiła się na dalszym zwiększaniu rywalizacji w zespole prowadzonym przez Aleksandara Vukovicia. Celem jest poszerzenie możliwości taktycznych szkoleniowca i podniesienie jakości kadry.
Dyrektor sportowy Artur Płatek podkreślił niedawno, że skauci nie zwalniają tempa, a kibice mogą spodziewać się kolejnych transferów. Klub ma już jasno określone pozycje, które wymagają wzmocnienia.
Jednym z priorytetów pozostaje lewa obrona. Obecnie jedynym nominalnym zawodnikiem na tej pozycji jest Christopher Cheng, którego w ostatnim czasie nękały problemy zdrowotne.
Widzew poszukuje więc piłkarza o odpowiednim profilu, który szybko wkomponuje się w system gry preferowany przez Vukovicia. Władze liczą, że uda się sfinalizować taki transfer jeszcze przed rozpoczęciem ligowych zmagań.
Plany nie kończą się jednak na lewej stronie defensywy. Klub rozważa także pozyskanie zawodników na dwie lub trzy inne pozycje, choć podkreśla, że obecna kadra jest wystarczająco liczna.
W obozie przygotowawczym panują dobre nastroje. Poza dwoma drobnymi urazami sztab szkoleniowy nie zgłasza większych problemów zdrowotnych.
Wszystko wskazuje na to, że przed startem sezonu kibice Widzewa mogą doczekać się kolejnych ogłoszeń transferowych. Klub konsekwentnie buduje zespół, który ma zrobić kolejny krok naprzód w nadchodzących rozgrywkach.
