Widzew Łódź rozpoczął nowy sezon PKO BP Ekstraklasy niedzielnym remisem z Motorem Lublin w drugim meczu inauguracyjnej kolejki. Spotkanie było również wyjątkowe z innego powodu – swój oficjalny debiut w barwach łódzkiego klubu zaliczył Karol Świderski, 51-krotny reprezentant Polski.
Jeszcze dwa miesiące temu Widzew do samego końca walczył o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ostatecznie zespół z Łodzi zdołał zachować miejsce w Ekstraklasie, a wraz z początkiem nowego sezonu kibice liczyli na zdecydowanie lepszy start i nowy rozdział pod wodzą Aleksandara Vukovicia.
Motor Lublin od początku zapowiadał się jednak na wymagającego rywala. Drużyny prowadzone przez Mariusza Misiurę słyną z doskonałej organizacji gry w defensywie oraz skutecznego wykorzystywania swoich okazji, nawet jeśli nie tworzą wielu sytuacji podbramkowych.
Początek spotkania był wyrównany, a obie drużyny ostrożnie budowały swoje akcje. Widzew starał się narzucić własny styl gry, lecz goście skutecznie ograniczali przestrzeń i nie pozwalali gospodarzom na rozwinięcie skrzydeł.
Pierwszy przełomowy moment meczu nastąpił w 13. minucie na stadionie przy al. Piłsudskiego. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego autorstwa Ivo Rodriguesa pechowo interweniował Sebastian Bergier, który skierował piłkę do własnej bramki. Samobójcze trafienie dało Motorowi Lublin prowadzenie już na początku spotkania.
