Budowa konkurencyjnego zespołu nie zawsze wymaga wydawania milionów euro na transfery. Kluby mogą również skutecznie wzmacniać swoje kadry poprzez wypożyczenia oraz pozyskiwanie zawodników bez opłaty transferowej. W tym artykule przyglądamy się najciekawszym transferom bezgotówkowym i wypożyczeniom, które zostały oficjalnie potwierdzone w lipcu.
Wcześniej analizowaliśmy największe transfery przeprowadzone w lipcu, w tym najbardziej kosztowne ruchy sięgające nawet 15 milionów euro. Tym razem skupiamy się na znacznie tańszych rozwiązaniach — zawodnikach pozyskiwanych na zasadzie wolnego transferu oraz piłkarzach wypożyczanych na określony czas. W przypadku wypożyczeń warto jednak pamiętać o starej piłkarskiej zasadzie: nigdy nie przywiązuj się zbyt mocno do zawodnika, który nie jest własnością twojego klubu.
Zaczynamy od piłkarzy, którzy zdecydowali się opuścić Polskę i kontynuować kariery za granicą. Jednym z bardziej znaczących odejść było rozstanie Legii Warszawa z Radovanem Pankovem. Serbski środkowy obrońca zakończył swoją przygodę przy Łazienkowskiej i zdecydował się na egzotyczny kierunek. Podpisał kontrakt z indonezyjską Persiją Dżakarta.
Legię opuścił również Kacper Tobiasz. Choć jego występy w ostatnich sezonach nie zawsze spełniały oczekiwania kibiców, bramkarz może pochwalić się aż 139 występami w barwach stołecznego zespołu. Teraz będzie miał okazję odbudować swoją pozycję w Turcji, gdzie związał się z Gaziantep FK.
W Warszawie mogą również z czasem żałować odejścia utalentowanego Pascala Moziego. Zaledwie 18-letni defensywny pomocnik nie przedłużył wygasającego kontraktu z Legią i zdecydował się na ofertę francuskiego drugoligowca FC Annecy. Dla młodego zawodnika będzie to szansa na dalszy rozwój poza Polską. Z Legią pożegnał się także Claude Gonçalves, który podpisał umowę ze słoweńskim Mariborem.
Nie zabrakło również innych interesujących odejść z klubów Ekstraklasy. Leonardo Koutris rozstał się z Pogonią Szczecin i przeniósł się do Słowenii, gdzie będzie reprezentował NK Celje. Z kolei Osman Bukari zakończył swój pobyt w Widzewie Łódź, przynajmniej na ten moment. Ghańczyk, który trafił do Łodzi jako najdroższy zawodnik w historii Ekstraklasy, nie zdołał w pełni spełnić oczekiwań. Teraz wrócił w dobrze sobie znane miejsce, ponieważ został wypożyczony do Crvenej zvezdy.
Nowy rozdział w karierze rozpoczyna również Ivi López. Hiszpan spędził w Rakowie Częstochowa niemal sześć lat i w tym czasie stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych oraz najważniejszych zawodników klubu. Po bardzo dobrym okresie w Polsce López zdecydował się na powrót do Grecji, gdzie będzie występował w barwach Iraklisu.
Wśród lipcowych ruchów znalazły się również transfery bramkarzy. Oliwier Zych, który poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Rakowie Częstochowa, ponownie został czasowo oddany przez Aston Villę. Tym razem młody golkiper przeniósł się do Portugalii, gdzie będzie reprezentował Vitória SC. To kolejna okazja dla niego, aby zdobywać doświadczenie na wyższym poziomie. Z Jagiellonią Białystok pożegnał się natomiast Miłosz Piekutowski. Po wygaśnięciu kontraktu młody bramkarz podpisał umowę ze Strasbourgiem.
Kilku polskich zawodników zdecydowało się również na kontynuowanie zagranicznych karier. Piotr Parzyszek wraca do Finlandii po nieudanym okresie spędzonym w uzbeckim Pakhtakorze. Napastnik wcześniej bardzo dobrze radził sobie w KuPS, gdzie zdobył 12 bramek i zanotował dwie asysty, pomagając klubowi w wywalczeniu mistrzostwa Finlandii w 2025 roku. Teraz otrzyma kolejną szansę, aby nawiązać do tamtych występów.
Konrad Michalak również wraca w dobrze znane sobie miejsce. Po trzech latach spędzonych w Arabii Saudyjskiej, Egipcie i Grecji skrzydłowy ponownie obrał kierunek turecki. Jego nowym klubem został Eyüpspor. Patryk Lipski z kolei zakończył trzyletnią przygodę z Cyprem i przeniósł się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie dołączył do Al-Fujairah.
Na liście polskich zawodników zmieniających zagraniczne kluby znalazł się także Radosław Majecki. Bramkarz został wypożyczony przez AS Monaco do cypryjskiego Pafos. Jakub Szumski natomiast kontynuuje swoją długą turecką przygodę. 34-letni golkiper trafił do Turcji na początku 2021 roku i po raz kolejny zmienił klub. Po odejściu z Sakaryasporu podpisał kontrakt z Iğdır FK.
