Korona Kielce zdecydowała się tego lata na transfer Morgana Faßbendera, jednak zainteresowanie 27-letnim zawodnikiem pojawiło się w klubie znacznie wcześniej. Trener Jacek Zieliński przyznał, że kielczanie rozważali sprowadzenie piłkarza już zimą.
Korona oficjalnie potwierdziła transfer w lipcu, pozyskując Faßbendera z Bruk-Betu Termaliki Nieciecza na zasadzie transferu definitywnego. Klub z Kielc zapłacił za ofensywnego zawodnika 100 tysięcy euro.
Faßbender podpisał z Koroną kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2028 roku. Umowa zawiera również opcję przedłużenia współpracy o kolejny sezon, co oznacza, że zawodnik może pozostać w Kielcach nawet do 2029 roku.
27-latek występował w Bruk-Becie Termalice Nieciecza od 2023 roku i w tym czasie stał się ważną postacią zespołu. Łącznie rozegrał dla klubu 87 spotkań, w których zdobył 12 bramek i zanotował osiem asyst.
Jego pobyt w Niecieczy był również związany z dużym sukcesem drużyny. Faßbender znalazł się w składzie zespołu, który wywalczył awans do Ekstraklasy, dzięki czemu zdobył cenne doświadczenie na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej.
Dla Jacka Zielińskiego i osób odpowiedzialnych za transfery w Koronie pozyskanie Faßbendera nie było więc przypadkową decyzją. Klub obserwował zawodnika od kilku miesięcy i już zimą analizował możliwość jego sprowadzenia.
Ostatecznie Korona zdecydowała się sfinalizować transfer podczas letniego okna. Kielczanie liczą, że 27-letni zawodnik wykorzysta swoje doświadczenie oraz znajomość polskiego futbolu i stanie się ważnym elementem zespołu.
Podpisanie umowy do 2028 roku, z możliwością przedłużenia o kolejny sezon, pokazuje również, że Korona wiąże z Faßbenderem długoterminowe plany. Teraz zawodnik będzie miał okazję udowodnić swoją wartość w Kielcach i odegrać istotną rolę w kolejnych sezonach.
