Ángel Baena nie będzie już reprezentował barw Widzewa Łódź. Hiszpan pożegnał się z klubem i kontynuować będzie karierę w ojczyźnie, gdzie zasilił szeregi drugoligowego Sabadell. O powodach zakończenia współpracy z 25-letnim zawodnikiem opowiedział dyrektor sportowy łódzkiego zespołu Łukasz Masłowski.
Masłowski przyznał, że decyzja o rozstaniu nie była dla klubu dużym zaskoczeniem. Jak wyjaśnił, Baena już od dłuższego czasu sygnalizował, że chciałby znaleźć rozwiązanie dotyczące swojej dalszej przyszłości. Hiszpan nie był przekonany do pozostania w Łodzi i dalszego udziału w projekcie sportowym Widzewa.
W związku z tym klub rozpoczął poszukiwania rozwiązania, które byłoby korzystne i uczciwe dla obu stron. Ostatecznie udało się osiągnąć porozumienie, dzięki któremu Baena mógł wrócić do Hiszpanii. Zawodnik nie jest już częścią zespołu i rozpoczął nowy etap swojej kariery.
Dyrektor sportowy Widzewa podziękował również Hiszpanowi za czas spędzony w łódzkim klubie. Jednocześnie zaznaczył jednak, że dla władz zespołu niezwykle istotne jest nastawienie zawodników i ich rzeczywista chęć reprezentowania Widzewa.
„Od dłuższego czasu Ángel prosił i wnioskował o to, żebyśmy znaleźli rozwiązanie co do jego przyszłości, bo sam nie czuje tego, żeby zostać z nami, walczyć i uczestniczyć w tym projekcie, więc szukaliśmy uczciwego rozwiązania” – powiedział Masłowski na antenie Canal+ Sport.
Jak dodał, Baena bardzo mocno zależało na powrocie do Hiszpanii. Widzewowi udało się dojść z zawodnikiem do porozumienia, dlatego jego odejście stało się faktem. Masłowski podkreślił przy tym, że klub chce budować drużynę z piłkarzy w pełni zaangażowanych w realizację wspólnych celów.
„Mogę mu też za ten okres podziękować, ale też muszę podkreślić, że nam bardzo zależy na tym, żeby piłkarze byli świadomi tego, że chcą z nami być, uczestniczyć w tym projekcie i trochę, jak to się mówi, umierać za ten klub, a tutaj chyba nie do końca tak było” – zaznaczył dyrektor sportowy Widzewa.
Ángel Baena trafił do Widzewa Łódź podczas letniego okna transferowego w 2025 roku. Wcześniej występował w Wiśle Kraków, skąd przeniósł się do łódzkiego zespołu. W swoim pierwszym sezonie nie zawsze miał zagwarantowane miejsce w podstawowym składzie, często pojawiając się na murawie również w roli rezerwowego.
Łącznie w premierowym sezonie w barwach Widzewa Hiszpan wystąpił w 32 spotkaniach. Jego dorobek obejmował dwa zdobyte gole oraz cztery asysty. W kolejnym sezonie Baena pojawił się natomiast na boisku sześć razy w rozgrywkach Ekstraklasy, zdobywając jedną bramkę i notując jedną asystę.
Na początku września stało się jasne, że Hiszpan nie będzie już miał okazji powiększyć swojego dorobku w koszulce Widzewa. Klub zakończył współpracę z zawodnikiem, a Baena szybko znalazł nowego pracodawcę. Jego kolejnym zespołem został drugoligowy Sabadell, co oznacza jego powrót na hiszpańskie boiska.
Widzew Łódź oficjalnie poinformował o odejściu Baeny we wtorek. Decyzję o zakończeniu współpracy z 25-letnim zawodnikiem skomentował następnie Łukasz Masłowski. Z jego słów wynika, że kluczowe znaczenie miała przede wszystkim wola samego piłkarza, który nie widział swojej dalszej przyszłości w Łodzi i chciał wrócić do Hiszpanii.
