Widzew Łódź w ostatnim czasie mocno zaznaczył swoją obecność na rynku transferowym, realizując ambitne plany związane z budową silnego zespołu. Klub dysponuje obecnie znacznie większymi możliwościami finansowymi niż w poprzednich latach, dlatego oczekiwania wobec drużyny również wyraźnie wzrosły. Tomasz Hajto przygląda się jednak tym działaniom z pewną ostrożnością.
Były reprezentant Polski nie ukrywa, że potencjał Widzewa jest bardzo duży. Jednocześnie uważa, że same transfery nie zagwarantują sukcesu. Nowi zawodnicy muszą zostać odpowiednio wprowadzeni do zespołu, a trener powinien stworzyć jasne zasady funkcjonowania całej drużyny. W jego opinii właśnie ten element może mieć kluczowe znaczenie w najbliższych miesiącach.
Hajto zwraca uwagę, że Widzew znajduje się obecnie w okresie przejściowym. Klub próbuje zbudować fundamenty pod bardziej ambitną przyszłość, ale taki proces wymaga czasu. Duża liczba nowych zawodników oraz wysokie oczekiwania mogą sprawić, że początek projektu nie będzie wyglądał idealnie.
Zdaniem eksperta niezwykle istotna będzie również postawa szkoleniowca. Trener musi potrafić odpowiednio zarządzać szatnią, ustalić hierarchię i zadbać o to, aby indywidualne ambicje zawodników nie przesłoniły interesu całego zespołu. Hajto podkreślał, że w takiej sytuacji potrzebny jest człowiek potrafiący zdecydowanie egzekwować swoje zasady.
Nie oznacza to jednak, że Hajto negatywnie ocenia sam kierunek obrany przez Widzew. Wręcz przeciwnie. Uważa, że łódzki klub ma obecnie możliwości, aby myśleć znacznie odważniej niż wcześniej. Widzew stać jego zdaniem na inwestowanie w zawodników oraz sztab szkoleniowy z najwyższej półki.
Jednocześnie były piłkarz zwrócił uwagę na odpowiedzialność właściciela klubu. Jego zdaniem najważniejsze będzie utrzymanie zaangażowania w projekt również wtedy, gdy pojawią się pierwsze problemy. Hajto przypominał przypadki zasłużonych polskich klubów, które po ambitnych początkach miały poważne problemy, gdy ich właściciele lub inwestorzy tracili determinację.
Hajto uważa więc, że najbliższy okres powinien być przede wszystkim czasem stabilizacji. Widzew musi wykorzystać potencjał nowych transferów, ale równocześnie zadbać o odpowiednie zarządzanie całym projektem. Dopiero wtedy będzie można realnie ocenić, czy duże inwestycje przełożą się na wyniki sportowe.
Były reprezentant Polski w przeszłości nie ograniczał się zresztą wyłącznie do oceny zawodników. W marcu 2026 roku wskazywał również, że Widzew może pozwolić sobie na zatrudnienie szkoleniowca z najwyższej półki. Jako przykład podał Rogera Schmidta, argumentując, że klub ma dziś możliwości, aby sięgnąć po uznanego trenera.
Ostatecznie Hajto dostrzega w Widzewie ogromny potencjał, ale jednocześnie apeluje o cierpliwość i rozsądne zarządzanie. Ambitne transfery mogą być początkiem dużego projektu, lecz dopiero odpowiednia praca trenera, stabilność właścicielska i właściwe funkcjonowanie szatni pokażą, czy łódzki klub rzeczywiście jest gotowy na walkę o najwyższe cele.
