Widzew Łódź ma nowego trenera. Mateusz Stolarski przejął zespół po odejściu Aleksandara Vukovicia. Decyzja klubu wywołała sporo dyskusji, a do całej sytuacji odniósł się Zbigniew Boniek, były piłkarz Widzewa oraz były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Boniek uważa, że Vuković zasługuje na duże uznanie za pracę wykonaną w Widzewie, szczególnie za pomoc w utrzymaniu zespołu w Ekstraklasie w poprzednim sezonie. Jego zdaniem serbski szkoleniowiec odegrał ważną rolę w uratowaniu drużyny przed spadkiem.
Zdaniem Bońka w piłce nożnej ogromne znaczenie mają pojedyncze sytuacje, które potrafią całkowicie zmienić przebieg spotkania, a nawet całego sezonu. Były prezes PZPN wskazał na kilka takich momentów z udziałem Widzewa. Gdyby w ostatniej minucie meczu ze Śląskiem łodzianie otrzymali rzut karny za faul, a Bartłomiej Drągowski nie popełnił błędu w końcówce spotkania z Lechem, Widzew mógłby mieć trzy punkty więcej.
Takie pozornie niewielkie zdarzenia mogą mieć ogromny wpływ na sytuację zespołu w tabeli. Kilka dodatkowych punktów zdobytych w odpowiednim momencie może diametralnie zmienić pozycję drużyny oraz atmosferę wokół klubu.
Boniek odniósł się również do sytuacji Vukovicia po zmianach w strukturach Widzewa. Jego zdaniem trener nie otrzymywał wystarczającego wsparcia ze strony najważniejszych osób w klubie. Były reprezentant Polski uważa, że działacze czekali na moment, w którym pojawi się odpowiedni powód do zakończenia współpracy z Serbem.
Były prezes PZPN porównał sytuację Vukovicia do wydarzeń związanych z Paulo Sousą w reprezentacji Polski. Boniek wspomniał, że podczas jego kadencji na stanowisku prezesa związku również miał wrażenie, że Portugalczyk nie otrzymywał odpowiedniego wsparcia i że szukano okazji do rozstania z trenerem.
W opinii Bońka Vuković powinien zostać doceniony i podziękowany za swoją pracę, ponieważ jego działania miały duże znaczenie dla utrzymania Widzewa w najwyższej klasie rozgrywkowej. Później jednak zespół miał problemy z prezentowaniem atrakcyjnego futbolu i regularnym zdobywaniem punktów, co zwiększyło presję na szkoleniowca.
Vuković objął Widzew w marcu. Wcześniej prowadził między innymi Legię Warszawa oraz Piasta Gliwice. Pod jego wodzą łódzki zespół zanotował sześć zwycięstw, siedem remisów i sześć porażek. Ostatnim spotkaniem Serba w roli trenera Widzewa był bezbramkowy remis z Radomiakiem Radom.
Widzew ma obecnie na koncie zaledwie siedem punktów w tabeli Ekstraklasy. To wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań, jakie towarzyszyły klubowi przed rozpoczęciem sezonu. Choć sytuację można jeszcze poprawić w kolejnych kolejkach, władze zdecydowały się na zmianę szkoleniowca i zatrudniły Mateusza Stolarskiego, który wcześniej pracował w Motorze Lublin.
Nowy trener od razu stanie przed trudnym zadaniem. W najbliższym spotkaniu ligowym Widzew czeka bowiem wyjazdowe starcie z Legią Warszawa. Początek nowego etapu w klubie przypadnie więc na wymagający moment, a kibice będą liczyć na to, że Stolarski szybko odmieni sytuację zespołu.
