Widzew Łódź nie może zaliczyć początku obecnego sezonu do udanych. Zespół z Łodzi po siedmiu rozegranych spotkaniach Ekstraklasy zgromadził zaledwie siedem punktów, co obecnie daje mu 13. miejsce w ligowej tabeli.
W poprzedniej kolejce Widzew mierzył się z Radomiakiem. Spotkanie nie przyniosło bramek, a oba zespoły musiały zadowolić się remisem 0:0. Dla łódzkiego klubu był to kolejny wynik, który nie spełnił oczekiwań.
Po zakończeniu tego meczu władze Widzewa podjęły decyzję dotyczącą przyszłości Aleksandara Vukovicia. Klub zdecydował się zakończyć współpracę z serbskim szkoleniowcem, który wcześniej objął drużynę z konkretnymi zadaniami.
Wyniki osiągane przez Widzew na początku sezonu nie były jednak wystarczające, aby kontynuować współpracę. Siedem punktów po siedmiu kolejkach oraz odległa pozycja w tabeli sprawiły, że klub zdecydował się na zmianę na stanowisku trenera.
Następcą Vukovicia został Mateusz Stolarski. 32-letni szkoleniowiec jest dobrze znany z pracy w Motorze Lublin, który prowadził w poprzednim okresie swojej kariery.
Zmiana trenera ma pomóc Widzewowi odwrócić niekorzystny trend i poprawić sytuację zespołu w kolejnych spotkaniach. Przed łódzką drużyną ważna część sezonu, dlatego nowy szkoleniowiec będzie miał za zadanie szybko ustabilizować wyniki.
Widzew oficjalnie potwierdził rozstanie z Aleksandarem Vukoviciem w klubowym komunikacie. Tym samym zakończył się jego etap pracy przy al. Piłsudskiego, a uwaga całego środowiska skupia się teraz na Mateuszu Stolarskim i jego pierwszych decyzjach.
Dla Widzewa jest to moment, w którym potrzebna będzie szybka reakcja. Klub przed rozpoczęciem sezonu miał znacznie większe ambicje, a obecna pozycja w tabeli wyraźnie odbiega od oczekiwań. Nowy trener otrzyma szansę, aby poprawić grę zespołu i rozpocząć marsz w górę tabeli.
