Nieobecność Wojciecha Mońki w kadrze Polski na mecz z Bośnią i Hercegowiną wywołała dyskusję. Obrońca Lecha Poznań po raz pierwszy otrzymał powołanie do seniorskiej reprezentacji od selekcjonera Jana Urbana, jednak ostatecznie zabrakło dla niego miejsca w meczowej kadrze.
Urban początkowo powołał 25 zawodników na nadchodzące spotkania Ligi Narodów UEFA. Ostatecznie do dyspozycji na mecz mogło pozostać tylko 23 piłkarzy, dlatego dwóch zawodników musiało zostać skreślonych. Wśród nich znaleźli się Norbert Wojtuszek z Jagiellonii Białystok oraz wspomniany Mońka.
Decyzja ta zaskoczyła część polskich ekspertów, szczególnie biorąc pod uwagę formę młodego obrońcy w klubie. 19-latek został wybrany najlepszym obrońcą Ekstraklasy w sezonie 2025/2026, dlatego jego pominięcie w kadrze meczowej stało się przedmiotem dyskusji.
Mateusz Rokuszewski uważa, że Mońka powinien otrzymać szansę kosztem któregoś z bardziej doświadczonych defensorów. Jego zdaniem reprezentacja Polski powinna stopniowo odświeżać środek obrony, zamiast cały czas opierać się wyłącznie na bardziej doświadczonych zawodnikach.
– Gdybym miał wybierać, wolałbym Wojciecha Mońkę w kadrze, a Tomasza Kędziorę poza nią. Najwyższy czas na stopniową przebudowę środka obrony – powiedział Rokuszewski w jednym z programów.
Do decyzji selekcjonera odniósł się również Roman Kołtoń. Ekspert zastanawiał się, czy skoro reprezentacja rzeczywiście chce rozwijać zawodników o potencjale Mońki, to powinna dawać im możliwość zdobywania doświadczenia na poziomie seniorskim, zamiast powoływać ich i następnie pomijać przy ustalaniu kadry meczowej.
Kołtoń zwrócił również uwagę na rywalizację w defensywie. – Albo chcemy rozwijać takich zawodników, albo nie. Nie sądzę, żeby było tak jak z Karolem Czubakiem, że Mońka dostanie minutę. Kiedy widzę formę Przemysława Wiśniewskiego… nie rozumiem – stwierdził.
Dla Mońki było to pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski przez Jana Urbana. Wcześniej młody defensor regularnie występował w reprezentacjach młodzieżowych. Łącznie ma już na koncie 30 występów w kadrach Polski od U-15 do U-21.
Obrońca Lecha miał więc okazję po raz pierwszy trenować z seniorską reprezentacją, ale nie znalazł się w kadrze na spotkanie z Bośnią i Hercegowiną. Polska w tym okresie rozegra również kolejne mecze z Bośnią i Hercegowiną, a także ze Szwecją i Rumunią.
Na kolejną szansę w seniorskiej reprezentacji Mońka będzie musiał więc poczekać. Jego pominięcie pokazuje jednak, że bardzo dobre występy w barwach Lecha Poznań zwróciły uwagę ekspertów, którzy coraz głośniej dyskutują o jego przyszłości w reprezentacyjnej defensywie.
