Przed głośnym spotkaniem Legii Warszawa z Wisłą Kraków zrobiło się gorąco nie tylko ze względu na sportową rywalizację. Jarosław Królewski zabrał głos w sprawie bojkotu, który sprawi, że kibice krakowskiego klubu nie będą mogli obejrzeć meczu z trybun. Prezes Wisły nie ukrywał swojego stanowiska i zdecydowanie skomentował całą sytuację.
Największe emocje wzbudziły jego słowa, w których określił bojkot jako „dziecinny, infantylny”. Wypowiedź Królewskiego szybko zwróciła uwagę kibiców i ponownie skierowała dyskusję na napiętą sytuację wokół spotkania dwóch zasłużonych polskich klubów.
Sprawa jest szczególnie głośna ze względu na historię rywalizacji Legii i Wisły oraz duże zainteresowanie, jakie od lat towarzyszy ich bezpośrednim starciom. Tym razem uwaga skupia się jednak nie tylko na wydarzeniach boiskowych, ale również na relacjach między kibicami i okolicznościach związanych z organizacją meczu.
Słowa prezesa Wisły pokazują, że sprawa wywołuje spore emocje również na poziomie władz klubowych. Przed pierwszym gwizdkiem dyskusja wokół bojkotu stała się jednym z najważniejszych tematów towarzyszących temu spotkaniu.
Pozostaje pytanie, czy kontrowersje związane z nieobecnością kibiców z Krakowa przyćmią sportową rywalizację obu drużyn. Jedno jest pewne — przed tym starciem emocji nie brakuje, a wypowiedź Jarosława Królewskiego tylko podgrzała atmosferę.
