Jordi Sánchez przygotowuje się do wyjątkowego spotkania z Widzewem Łódź. W sobotni wieczór Pogoń Szczecin zmierzy się z łódzkim zespołem w ramach rozgrywek Ekstraklasy. Przed tym pojedynkiem hiszpański napastnik opublikował w mediach społecznościowych wzruszający wpis, w którym wrócił wspomnieniami do swojego pobytu w Łodzi.
31-latek dał jasno do zrozumienia, że Widzew nadal zajmuje szczególne miejsce w jego sercu. We wpisie na Instagramie Sánchez wspomniał o wyjątkowych chwilach, relacjach i niezapomnianych doświadczeniach, które towarzyszyły mu podczas gry w barwach łódzkiego klubu.
„To miejsce stało się czymś znacznie więcej niż tylko klubem piłkarskim. Nadal nazywam je swoim domem. To właśnie tutaj przeżyłem niezapomniane chwile, nawiązałem niezwykłe relacje i stworzyłem wspomnienia, które pozostaną ze mną na zawsze” – napisał napastnik.
Hiszpan podkreślił również, że niektóre kluby na zawsze pozostają wyjątkowe, niezależnie od tego, jak potoczy się dalsza kariera piłkarza. Przyznał, że sobotni mecz z Widzewem będzie dla niego szczególnym i pełnym emocji wydarzeniem ze względu na wszystko, co zawdzięcza temu zespołowi.
Sánchez po raz pierwszy trafił do Polski w 2022 roku, kiedy podpisał kontrakt z Widzewem Łódź. Spędził w klubie dwa sezony, stając się ważną postacią ofensywy czerwono-biało-czerwonych. W tym czasie rozegrał 65 spotkań, zdobył 19 bramek i zanotował 10 asyst.
Po zakończeniu przygody w Łodzi napastnik zdecydował się na kolejny krok w karierze i przeniósł się do Japonii. Jego nowym zespołem został Hokkaido Consadole Sapporo. Pobyt w Azji nie oznaczał jednak definitywnego rozstania z polską piłką.
Na początku tego roku 31-latek wrócił do Polski, podpisując umowę z Wisłą Kraków. Po udanym początku nowego sezonu doszło do jego przeprowadzki do Pogoni Szczecin. Transfer wywołał spore poruszenie w środowisku piłkarskim.
Odejściu Hiszpana z Wisły towarzyszyły kontrowersje. Pogoń skorzystała z klauzuli odstępnego zapisanej w kontrakcie zawodnika, co umożliwiło przeprowadzenie transferu. Krakowski klub nie ukrywał jednak niezadowolenia, zwłaszcza z powodu braku wcześniejszej informacji o zainteresowaniu piłkarzem ze strony szczecińskiego zespołu.
Sánchez szybko zaczął potwierdzać swoją wartość również w nowych barwach. Łącznie, uwzględniając występy dla Wisły Kraków i Pogoni Szczecin, ma na koncie dziewięć ligowych trafień, co daje mu obecnie miejsce na szczycie klasyfikacji strzelców Ekstraklasy.
Sobotnie starcie Widzewa Łódź z Pogonią Szczecin będzie więc dla hiszpańskiego napastnika wyjątkowym wydarzeniem. Z jednej strony będzie chciał pomóc obecnej drużynie w zdobyciu cennych punktów, z drugiej ponownie stanie przed kibicami klubu, który – jak sam przyznaje – wciąż uważa za swój dom.
