Nie będzie wielu okazji, aby Maciej Kikolski grał w Widzew Łódź. Według Tomasza Wałarczyka, Motor Lublin prowadzi poważne negocjacje w sprawie jego transferu.
Kikolski wydawał się być preferowanym bramkarzem Widzewa. Przejął rolę doświadczonego Rafała Gikiewicza na początku sezonu 2025/2026. Od tego czasu minęło już jednak sporo czasu.
W ostatnich miesiącach Widzew przeszedł wiele zmian. Veljko Ilić trafił do Śródmieścia we wrześniu, ale szybko przegrał rywalizację. Kikolski nie utrzymał jednak długo pozycji numer jeden. Bartłomiej Drągowski zdecydował się dołączyć do czterokrotnych mistrzów Polski w styczniu.
Zespół potrzebował jakości i 28-latek ją zapewnił. Odegrał kluczową rolę w utrzymaniu drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej. Kikolski doskonale zdaje sobie sprawę, że regularna gra na stadionie przy Piłsudskiego będzie dla niego trudna. Tę szansę może mu dać Motor Lublin.
Mateusz Stolarski, były zawodnik Legia Warszawa, robi postępy w kierunku dołączenia do zespołu. Tomasz Wałarczyk twierdzi, że trwają już „konkretne” rozmowy o wypożyczeniu z opcją wykupu. Oprócz rozstania z Ivanem Brkićem, Motor nie przedłużył jeszcze kontraktu z Gašperem Tratnikiem, swoim drugim bramkarzem. Problemów jest więcej.
Zbliża się moment odejścia kapitana Bartosza Wolskiego z Lublina. Wszystko wskazuje na to, że wartościowy pomocnik trafi do GKS Katowice.
