Aleksandar Vuković był gościem programu „Rozgrzewka” na antenie WidzewTV, gdzie rozmawiał z Damianem Radowiczem i Marcinem Łagiewskim o ostatnim występie drużyny, nowych transferach oraz oczekiwaniach przed kolejnymi meczami PKO BP Ekstraklasy. Szkoleniowiec Widzewa szczerze ocenił remis z Motorem Lublin, wskazał najważniejsze pozytywy spotkania i odniósł się do obecnej sytuacji kadrowej zespołu.
Konferencja trenerów w Łodzi
Vuković bardzo pozytywnie wypowiedział się o konferencji szkoleniowej, która odbyła się w Łodzi. Jak podkreślił, takie wydarzenia są doskonałą okazją do wymiany doświadczeń, zdobycia nowych inspiracji oraz potwierdzenia pomysłów, które trenerzy już wcześniej mieli w swoich planach.
Zdaniem szkoleniowca konferencja została przygotowana na bardzo wysokim poziomie. Jednocześnie zaznaczył, że jego największą uwagę skupia obecnie rozwój Widzewa Łódź. Analiza inauguracyjnego meczu została już zakończona, a sztab szkoleniowy koncentruje się na kolejnych wyzwaniach. Vuković przyznał, że nie był zadowolony z niektórych elementów gry swojej drużyny i oczekuje wyraźnej poprawy w następnym spotkaniu.
Czy remis 2:2 z Motorem był sprawiedliwy?
Zapytany o to, czy wynik 2:2 z Motorem Lublin oddaje przebieg meczu, trener wyjaśnił, że zawsze patrzy na spotkania z szerszej perspektywy. O ile kibice najczęściej oceniają wszystko przez pryzmat końcowego rezultatu, on przede wszystkim analizuje jakość gry swojego zespołu.
Vuković przyznał, że Widzew miał momenty, w których prezentował się poniżej oczekiwanego poziomu. Jednocześnie zwrócił uwagę, że jego piłkarze stworzyli znakomitą okazję do zdobycia zwycięskiej bramki w końcówce meczu, w tym świetną sytuację w 89. minucie. Choć jego zdaniem zespół mógł sięgnąć po komplet punktów, ostatecznie uznał remis za wynik, który można zaakceptować.
Aktualna sytuacja kadrowa
Mówiąc o stanie kadry, szkoleniowiec zaznaczył, że nie pojawiły się żadne nowe problemy zdrowotne. Przyznał jednak, że przed pierwszym meczem kilku zawodników nie było w pełni sił, co miało wpływ na przygotowanie drużyny.
Jednym z nich był Emil Kornvig, który otrzymał dzień odpoczynku. Pomocnik wrócił już do pełnych treningów, a Vuković liczy na to, że przed kolejnymi spotkaniami nie pojawią się kolejne problemy zdrowotne.
Dlaczego do Widzewa dołączyli Papanikolaou i Gazibegović?
Trener odniósł się również do najnowszych transferów klubu. Wyjaśnił, że sprowadzenie Jusufa Gazibegovicia było bezpośrednią reakcją na kontuzję Carlosa Isaaca. Choć taki ruch nie był wcześniej planowany, dział sportowy Widzewa zareagował bardzo szybko, zapewniając drużynie wartościowego zawodnika na prawą stronę defensywy i zwiększając rywalizację na tej pozycji.
Z kolei transfer Giannisa Papanikolaou był od początku jednym z priorytetów sztabu szkoleniowego podczas letnich przygotowań. Vuković podkreślił, że właśnie na tej pozycji chciał zwiększyć konkurencję i poszerzyć możliwości zespołu. Jego zdaniem Grek idealnie odpowiada profilowi piłkarza, którego poszukiwał Widzew. Teraz pozostaje już tylko potwierdzić słuszność tych decyzji dobrymi występami na boisku.
Największe pozytywy meczu z Motorem
Pomimo krytycznej oceny niektórych fragmentów spotkania trener dostrzegł również wiele powodów do optymizmu. Szczególnie docenił charakter swojej drużyny, która potrafiła odpowiedzieć po stracie bramki, odwrócić losy meczu jeszcze przed przerwą, a następnie ponownie zareagować po drugim trafieniu rywali.
Vuković przyznał, że w drugiej połowie pojawił się trudniejszy moment, gdy zespół stracił kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Najważniejsze było jednak to, że od około 60. minuty Widzew odzyskał inicjatywę i ponownie zaczął stwarzać zagrożenie pod bramką przeciwnika.
Wśród zawodników szczególnie wyróżnił Mariusza Fornalczyka. Szkoleniowiec pochwalił skrzydłowego za aktywność, zaangażowanie i duży wpływ na grę ofensywną. Fornalczyk zdobył bramkę, miał udział przy drugim golu i był jednym z liderów drużyny. Vuković dodał, że pozytywnych aspektów tego spotkania było znacznie więcej, co daje podstawy do optymizmu przed kolejnymi kolejkami.
