Mario Garcia został jednym z nowych nabytków Widzewa Łódź podczas letniego okna transferowego, wzmacniając zespół przed nadchodzącym sezonem PKO BP Ekstraklasy. Hiszpański obrońca zdradził, co skłoniło go do opuszczenia ojczyzny i rozpoczęcia nowego rozdziału swojej kariery w Polsce.
Garcia przyznał, że od samego początku ogromne wrażenie zrobiły na nim bogata historia Widzewa oraz niezwykła atmosfera tworzona przez kibiców. Podkreślił również, że ambitne plany klubu i działania władz w trakcie letnich przygotowań przekonały go, że jest to odpowiednie miejsce do dalszego rozwoju.
Hiszpan nie ukrywa, że decyzja o wyjeździe z Hiszpanii nie była łatwa. Mimo to uznał, że nadszedł właściwy moment, aby zmierzyć się z nowymi wyzwaniami i rozwijać się jako piłkarz. Zaznaczył, że zawsze będzie miło wspominał czas spędzony w swoim kraju, ale teraz chce skupić się na kolejnym etapie kariery.
Nowy zawodnik Widzewa podkreślił również, że z niecierpliwością czeka na rozpoczęcie pracy pod wodzą Aleksandara Vukovicia. Jest pełen entuzjazmu i chce jak najszybciej dołączyć do drużyny oraz pomóc jej w realizacji celów na nadchodzący sezon.
Przed podpisaniem kontraktu Garcia postanowił dowiedzieć się jak najwięcej o swoim nowym klubie. W tym celu skontaktował się z rodakiem Franem Álvarezem, który od pewnego czasu reprezentuje barwy Widzewa Łódź.
Jak zdradził obrońca, Fran odezwał się do niego jeszcze przed transferem. Rozmowa dotyczyła codziennego życia w klubie, treningów, atmosfery w szatni oraz tego, czego może spodziewać się po przeprowadzce do Polski.
Zdaniem Garcii informacje przekazane przez Álvareza pomogły mu lepiej poznać funkcjonowanie Widzewa i upewniły go, że podjął właściwą decyzję. Wsparcie rodaka sprawiło, że łatwiej było mu przygotować się do rozpoczęcia nowego etapu kariery.
Mario Garcia trafił do Widzewa Łódź na zasadzie transferu definitywnego z Racingu Santander. Według medialnych doniesień łódzki klub zapłacił za zawodnika około 500 tysięcy euro.
Hiszpański obrońca podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2029 roku. Władze Widzewa liczą, że stanie się ważnym ogniwem defensywy i pomoże drużynie w walce o ambitne cele w nowym sezonie PKO BP Ekstraklasy.
