Widzew Łódź oficjalnie wzmocnił swoją kadrę, pozyskując brazylijskiego skrzydłowego Paulinho Bóię. Choć zawodnik podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2028 roku, finalizacja transferu do samego końca pozostawała pod znakiem zapytania.
Największym rywalem Widzewa w walce o podpis piłkarza była Jagiellonia Białystok. Rozmowy z przedstawicielami zawodnika trwały niemal do ostatnich chwil, a oba kluby długo liczyły na pozytywne zakończenie negocjacji.
Ostatecznie Paulinho Bóia zdecydował się kontynuować swoją karierę przy al. Piłsudskiego. Według doniesień kluczową rolę w podjęciu tej decyzji odegrała możliwość współpracy z trenerem Aleksandarem Vukoviciem oraz sportowa wizja przedstawiona przez Widzew.
Transfer został sfinalizowany w ważnym momencie dla łódzkiego klubu. Początek nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy nie ułożył się po myśli Widzewa, który po dwóch kolejkach miał na koncie zaledwie dwa punkty.
Słabszy start sprawił, że pion sportowy przyspieszył działania na rynku transferowym. Jednym z najważniejszych celów było sprowadzenie skrzydłowego, który zwiększy jakość gry ofensywnej i zapewni trenerowi więcej możliwości w ataku.
Starania przyniosły oczekiwany efekt, a w poniedziałek Widzew oficjalnie ogłosił pozyskanie Paulinho Bóii. Brazylijczyk ma zwiększyć rywalizację w składzie i wnieść do zespołu szybkość, kreatywność oraz większą wszechstronność w ofensywie.
Co ciekawe, łodzianie nie tylko pozyskali wartościowego zawodnika, ale również wygrali bezpośrednią rywalizację transferową z Jagiellonią Białystok. Oba kluby zabiegały o jego podpis, jednak ostatecznie to Widzew okazał się bardziej przekonujący.
Los chciał, że już w najbliższą niedzielę Widzew zmierzy się z Jagiellonią Białystok w meczu PKO BP Ekstraklasy. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 20:15 i może mieć dodatkowy smaczek właśnie ze względu na ten transfer.
Jeśli Aleksandar Vuković zdecyduje się dać Brazylijczykowi szansę, Paulinho Bóia może zadebiutować właśnie przeciwko klubowi, który również chciał go sprowadzić tego lata.
Kibice Widzewa z pewnością będą z dużym zainteresowaniem obserwować pierwsze występy nowego skrzydłowego, licząc na to, że szybko stanie się ważnym ogniwem drużyny i pomoże jej wrócić na zwycięską ścieżkę w Ekstraklasie.
