Korona Kielce od ponad roku znajduje się pod kontrolą prywatnego inwestora, który nie zamierza oszczędzać na wzmacnianiu zespołu. Klub już zimą dokonał kilku ciekawych transferów, sprowadzając między innymi Mariusza Stępińskiego oraz Simona Gustafssona. Za żadnego z tych zawodników nie trzeba było płacić odstępnego, choć obaj mogli liczyć na bardzo korzystne warunki indywidualnych kontraktów.
Kielecki klub kontynuuje ambitną politykę transferową również tego lata. Korona, nazywana „Złocisto-Krwistymi”, pozyskała Patrika Hellebranda oraz Kamila Jakubczyka, chcąc w ten sposób zwiększyć jakość swojej kadry przed kolejną częścią sezonu.
Szczególnie dużo uwagi wzbudziło sprowadzenie Hellebranda. Czeski pomocnik jest uznawany za jeden z ciekawszych nabytków tego okna transferowego na polskim rynku. W Kielcach liczą, że jego umiejętności techniczne oraz kreatywność przełożą się na lepszą grę zespołu.
Korona Kielce wciąż nie zamierza jednak kończyć pracy nad wzmocnieniem ofensywy. Klub poszukuje kolejnych zawodników, którzy mogliby zwiększyć rywalizację w ataku. Jednym z rozważanych nazwisk był Karol Świderski, który tego lata zdecydował się na powrót do Ekstraklasy po występach za granicą.
Reprezentant Polski ostatecznie wrócił do kraju, ale nie wybrał oferty Korony Kielce. Świderski zdecydował się podpisać kontrakt z Widzewem Łódź, tym samym ponownie stając się zawodnikiem występującym na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce.
Okazuje się jednak, że Korona rzeczywiście podjęła próbę sprowadzenia do Kielc doświadczonego napastnika. Właściciel klubu Łukasz Maciejczyk potwierdził, że prowadził bezpośrednie rozmowy zarówno z samym zawodnikiem, jak i jego agentem.
„Spotkałem się osobiście z Karolem Świderskim i jego agentem” – zdradził Maciejczyk na antenie Canal+ Sport w programie „Liga+ Extra”.
Te słowa pokazują, że Korona poważnie rozważała transfer reprezentanta Polski. Ostatecznie klub nie zdołał jednak przekonać zawodnika do przeprowadzki do Kielc, a Świderski wybrał ofertę Widzewa Łódź.
W ten sposób to właśnie Widzew wygrał rywalizację o podpis 28-letniego zawodnika. Świderski ma być ważnym elementem ofensywy zespołu prowadzonego przez Aleksandara Vukovicia i zwiększyć jego możliwości w ataku.
Nieudana próba pozyskania Świderskiego pokazuje jednak, że Korona Kielce ma coraz większe ambicje transferowe. Klub pod rządami prywatnego właściciela jest gotowy rywalizować o uznanych zawodników, dlatego można spodziewać się kolejnych interesujących ruchów przed zamknięciem letniego okna transferowego.
