14. miejsce zajęte przez Widzew Łódź w poprzednim sezonie Ekstraklasy było wynikiem dalekim od oczekiwań. Dla właściciela klubu, Roberta Dobrzyckiego, który zainwestował w projekt miliony złotych, taki rezultat stanowił ogromne rozczarowanie. Nic więc dziwnego, że podczas letniego okna transferowego podjęto szereg działań mających poprawić sytuację drużyny.
Zmiany nie ograniczyły się wyłącznie do wzmocnienia kadry zawodniczej. Władze klubu postanowiły również zadbać o rozwój struktur organizacyjnych, uznając, że trwały sukces wymaga odpowiedniego zaplecza i kompetentnych osób zarządzających projektem.
Jednym z najważniejszych ruchów było pozyskanie Łukasza Masłowskiego. Doświadczony działacz piłkarski wypracował sobie bardzo dobrą opinię podczas pracy w Jagiellonii Białystok, gdzie jako dyrektor sportowy współtworzył zespół zdolny do rywalizacji na wysokim poziomie i walki na arenie europejskiej.
Jego przyjście do Widzewa zostało odebrane jako wyraźny sygnał, że klub chce wrócić do grona czołowych drużyn w Polsce. Kibice liczą, że doświadczenie Masłowskiego w budowaniu kadry oraz prowadzeniu polityki transferowej pomoże osiągnąć ten cel.
Przed ligowym spotkaniem z Koroną Kielce nowy szef pionu sportowego udzielił wywiadu dla Canal+ Sport. Opowiedział w nim o wyzwaniach związanych z nową funkcją oraz o planach dotyczących przyszłości łódzkiego klubu.
45-latek podkreślił, że odbudowa pozycji Widzewa będzie wymagała czasu, cierpliwości i konsekwencji. Jednocześnie zaznaczył, że klub wykonuje kolejne kroki w kierunku stworzenia stabilnych fundamentów pod dalszy rozwój.
Po trudnym sezonie zarówno działacze, jak i kibice oczekują zdecydowanej poprawy wyników. W Łodzi panuje przekonanie, że letnie zmiany mogą pomóc drużynie wejść na wyższy poziom i uniknąć problemów, z którymi musiała mierzyć się w poprzednich rozgrywkach.
Bardzo ważnym elementem projektu może okazać się współpraca Łukasza Masłowskiego z trenerem Aleksandarem Vukoviciem. Zgranie pomiędzy pionem sportowym a sztabem szkoleniowym często stanowi klucz do budowy konkurencyjnego zespołu.
W rozmowie z Canal+ Sport Masłowski zapewnił, że jego relacje z serbskim szkoleniowcem układają się bardzo dobrze. Podkreślił, że obaj mają podobne spojrzenie na rozwój drużyny i są zgodni co do kierunku, w jakim powinien podążać klub.
Dla sympatyków Widzewa są to optymistyczne sygnały. Dzięki nowym inwestycjom, zmianom organizacyjnym oraz wspólnej wizji władz i sztabu szkoleniowego czterokrotny mistrz Polski chce rozpocząć nowy rozdział i ponownie liczyć się w walce o najwyższe cele.
