Maciej Kikolski zdradził powody swojej letniej przeprowadzki z Widzewa Łódź do GKS Katowice. 22-letni bramkarz, który dołączył do śląskiego klubu na zasadzie rocznego wypożyczenia, opowiedział w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet, co przekonało go do kontynuowania kariery właśnie w Katowicach.
Miniony sezon nie należał do udanych dla Kikolskiego w barwach Widzewa Łódź. Choć jesienią otrzymał kilka szans na występy, z biegiem czasu jego rola w zespole znacząco zmalała. W rundzie wiosennej praktycznie nie pojawiał się na boisku i znalazł się poza planami pierwszej drużyny.
W tej sytuacji zarówno zawodnik, jak i Widzew uznali, że wypożyczenie będzie najlepszym rozwiązaniem dla jego dalszego rozwoju. Kikolski pozostanie więc w PKO BP Ekstraklasie, gdzie w nadchodzącym sezonie będzie reprezentował barwy GKS Katowice i powalczy o miejsce w podstawowym składzie.
Umowa wypożyczenia zawiera również opcję wykupu. Jeśli bramkarz spełni oczekiwania i obie strony będą zadowolone ze współpracy, przyszłego lata będzie mógł na stałe zostać zawodnikiem GKS Katowice.
Przed sfinalizowaniem transferu Kikolski był także łączony z Motorem Lublin. Ostatecznie uznał jednak, że projekt przedstawiony przez GKS Katowice najlepiej odpowiada jego sportowym ambicjom i planom na przyszłość.
Bramkarz przyznał, że ważnym argumentem przemawiającym za wyborem GKS była możliwość gry klubu w eliminacjach Ligi Konferencji UEFA. Perspektywa rywalizacji na europejskiej arenie była dla niego bardzo atrakcyjna.
Jednocześnie podkreślił, że największy wpływ na jego decyzję miał dynamiczny rozwój klubu w ostatnich latach. Wspominał, że jeszcze jako zawodnik GKS Tychy miał okazję grać przeciwko GKS Katowice i z bliska obserwował, jak bardzo klub zmienił się od tamtego czasu.
Szczególne wrażenie zrobiły na nim nowy stadion, atmosfera tworzona przez kibiców oraz kierunek, w jakim rozwija się klub. Kikolski zaznaczył, że chce rozwijać swoje umiejętności i jednocześnie pomóc GKS Katowice osiągać kolejne sukcesy.
Teraz 22-latek skupia się już na nadchodzącym sezonie, w którym będzie chciał udowodnić swoją wartość i wywalczyć regularne występy. Dobra postawa może otworzyć mu drogę do definitywnego transferu do katowickiego klubu.
Już w czwartek GKS Katowice rozpocznie rywalizację w drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji UEFA. Zespół uda się na Słowację, gdzie zmierzy się z MŠK Žilina w pierwszym meczu dwumeczu.
