Marcin Pipczyński rozpoczął nowy etap swojej kariery w piłce nożnej. Były wieloletni pracownik Widzewa Łódź został dyrektorem Warty Sieradz. W łódzkim klubie przez wiele lat był zaangażowany w jego funkcjonowanie i rozwój.
Przygoda Pipczyńskiego z Widzewem rozpoczęła się stosunkowo wcześnie. Początkowo pracował przy drużynie juniorów, zanim otrzymał znacznie większą odpowiedzialność w strukturach klubu.
W 2016 roku objął funkcję kierownika pierwszego zespołu Widzewa Łódź. W tamtym okresie klub występował jeszcze na trzecim poziomie rozgrywkowym w Polsce i stopniowo odbudowywał swoją pozycję na krajowej mapie futbolu.
Kilka lat później wieloletnia praca przyniosła wymierny efekt. W 2021 roku Widzew wywalczył awans do Ekstraklasy, wracając na najwyższy szczebel polskich rozgrywek. Pipczyński pozostał związany z pierwszą drużyną i pełnił swoją funkcję aż do 2025 roku.
W trakcie swojej pracy przy pierwszym zespole był obecny podczas aż 330 spotkań Widzewa. Jego wieloletnia działalność sprawiła, że stał się jedną z dobrze znanych postaci pracujących za kulisami podczas odbudowy łódzkiego klubu i jego powrotu do Ekstraklasy.
Z czasem jego obowiązki uległy zmianie. Pipczyński został koordynatorem działu organizacji sportu, dzięki czemu nadal miał wpływ na funkcjonowanie sportowych struktur Widzewa, choć już poza bezpośrednią pracą przy pierwszym zespole.
Latem 2025 roku zakończył swoją wieloletnią przygodę z Widzewem Łódź. Rozstanie z klubem nie oznaczało jednak końca jego działalności w polskiej piłce.
Po krótkiej przerwie Pipczyński zdecydował się na nowe wyzwanie. Teraz oficjalnie dołączył do Warty Sieradz, gdzie będzie pełnił funkcję dyrektora.
Dla byłego kierownika Widzewa to kolejny etap zawodowej drogi. Jego wieloletnie doświadczenie zdobyte podczas pracy w łódzkim klubie, szczególnie w okresie jego powrotu do Ekstraklasy, będzie ważnym elementem jego nowej roli w Warcie Sieradz.
