Widzew Łódź może wkrótce rozpocząć poszukiwania nowego trenera po rozczarowującym początku sezonu PKO BP Ekstraklasy. Po czterech spotkaniach coraz więcej mówi się o przyszłości Aleksandara Vukovicia, a jednym z głównych kandydatów do jego zastąpienia ma być Mateusz Stolarski.
Początek sezonu w wykonaniu Widzewa zdecydowanie nie spełnia oczekiwań. Łódzki zespół po czterech kolejkach ma na koncie zaledwie pięć punktów, a w miniony weekend poniósł pierwszą porażkę w sezonie. Widzew przegrał u siebie z Koroną Kielce 1:2, co dodatkowo zwiększyło presję wokół drużyny i sztabu szkoleniowego.
Przed spotkaniem z Koroną Widzew odniósł jedno zwycięstwo i dwukrotnie remisował. Najlepiej zaprezentował się w meczu z Jagiellonią Białystok, którą pokonał 2:0. Ponadto łodzianie bezbramkowo zremisowali z Wisłą Płock oraz podzielili się punktami z Motorem Lublin po remisie 2:2.
W związku z możliwą zmianą na ławce trenerskiej klub miał rozpocząć analizę dostępnych szkoleniowców. Wśród rozważanych nazwisk pojawił się Maciej Skorża, jednak doświadczony trener nie ma być obecnie brany pod uwagę. Widzew ma natomiast poszukiwać szkoleniowca, który potrafi rozwijać zawodników i jednocześnie prezentuje jasno określony pomysł na futbol.
Te dwa elementy mają być szczególnie istotne dla nowego dyrektora sportowego Widzewa, Łukasza Masłowskiego. Jego wizja funkcjonowania zespołu zakłada zatrudnienie trenera, który będzie potrafił podnosić indywidualne umiejętności piłkarzy, a jednocześnie stworzy drużynę zdolną do skutecznej rywalizacji w Ekstraklasie.
Według pojawiających się informacji Mateusz Stolarski najlepiej odpowiada obecnie profilowi poszukiwanego szkoleniowca. Młody trener pozostaje bez klubu od momentu rozstania z Motorem Lublin, do którego doszło tuż przed rozpoczęciem nowego sezonu ligowego. Mimo młodego wieku zdążył już zdobyć spore doświadczenie na najwyższym poziomie polskiej piłki.
Stolarski prowadził Motor Lublin przez dwa sezony, od 2024 do 2026 roku. W tym czasie poprowadził zespół w 82 spotkaniach, odnosząc 30 zwycięstw, notując 24 remisy i ponosząc 28 porażek. Jego praca w Lublinie sprawiła, że zaczął być postrzegany jako jeden z ciekawszych młodych trenerów w Polsce.
Największym osiągnięciem Stolarskiego było zakończenie sezonu 2024/25 na siódmym miejscu w tabeli Ekstraklasy. Wynik ten wzmocnił jego pozycję na rynku szkoleniowców i pokazał, że potrafi skutecznie rywalizować na najwyższym poziomie również z zespołem, który nie należy do ligowych potentatów.
W przeszłości nazwisko Stolarskiego pojawiało się również w kontekście Wisły Kraków. Teraz młody szkoleniowiec może otrzymać kolejną szansę pracy w Ekstraklasie, tym razem w klubie z Łodzi, gdzie oczekiwania kibiców są bardzo wysokie.
Najbliższe dni mogą okazać się kluczowe dla przyszłości Widzewa. Jeśli klub zdecyduje się na rozstanie z Aleksandarem Vukoviciem, Mateusz Stolarski będzie jednym z trenerów, których warto uważnie obserwować. Jego doświadczenie, umiejętność pracy z zawodnikami oraz znajomość realiów polskiej piłki mogą przemawiać na jego korzyść.
