Dla wielu kibiców Widzewa Łódź wymarzonym rozwiązaniem byłoby bez wątpienia sprowadzenie do klubu doświadczonego trenera, takiego jak Maciej Skorża. Wszystko wskazuje jednak na to, że dział sportowy kierowany przez Łukasza Masłowskiego postawi na inne rozwiązanie. Według informacji Mateusza Janiaka nowym szkoleniowcem łódzkiego zespołu ma zostać Mateusz Stolarski.
„Według moich informacji Mateusz Stolarski będzie nowym trenerem Widzewa” – napisał dziennikarz. Jego doniesienia pojawiły się niedługo po oficjalnym potwierdzeniu przez klub odejścia Aleksandara Vukovicia.
Warto zauważyć, że sytuacja w klubie rozwijała się w bardzo szybkim tempie. Decyzja Widzewa o rozstaniu z Vukoviciem może sugerować, że władze klubu już wcześniej pracowały nad wyborem jego następcy i były przygotowane na zmianę na ławce trenerskiej.
W czwartek po południu Widzew oficjalnie poinformował o odsunięciu serbskiego szkoleniowca od prowadzenia pierwszego zespołu. Klub przekazał również, że szczegółowe informacje dotyczące dalszych zmian w sztabie oraz nazwisko nowego trenera zostaną przedstawione w osobnym komunikacie. Jednocześnie podziękowano Vukoviciowi za dotychczasową pracę i życzono mu powodzenia w dalszej karierze.
Sama decyzja o zakończeniu współpracy nie jest jednak wielkim zaskoczeniem, biorąc pod uwagę ostatnie wyniki drużyny. Widzew pozostawał bez zwycięstwa w pięciu kolejnych spotkaniach. Szczególnie bolesna była porażka w Pucharze Polski, która oznaczała dla łodzian pożegnanie z tymi rozgrywkami.
Mimo słabszej serii wyników Vuković nadal wierzył, że zespół jest w stanie poprawić swoją sytuację. Jeszcze 5 września Serb z dużą pewnością mówił o ambicjach Widzewa i przekonywał, że drużyna może walczyć o miejsce w ścisłej czołówce Ekstraklasy.
Szkoleniowiec nie ukrywał wówczas, że Widzew zajmuje dopiero trzynaste miejsce w tabeli, ale jednocześnie uważał, że awans do pierwszej trójki pozostaje realnym celem. Jego słowa pokazywały, że nie zamierzał rezygnować z walki o wysoką pozycję, mimo rosnącej presji związanej z rezultatami.
Teraz ten etap dobiegł końca. Vuković nie będzie już odpowiadał za wyniki pierwszego zespołu, a władze Widzewa muszą szybko zdecydować, kto przejmie odpowiedzialność za drużynę i spróbuje odmienić jej sytuację.
Jeżeli informacje Mateusza Janiaka się potwierdzą, zadanie to otrzyma Mateusz Stolarski. Jego potencjalne zatrudnienie byłoby ważną decyzją działu sportowego Widzewa i kolejnym istotnym elementem budowania przyszłości klubu.
W najbliższych dniach powinno pojawić się więcej szczegółów dotyczących nominacji Stolarskiego, kształtu jego sztabu oraz planów Widzewa po odejściu Vukovicia. Na ten moment jedno jest pewne – przygoda serbskiego trenera w Łodzi dobiegła końca, a Mateusz Stolarski wyrasta na głównego kandydata do jego zastąpienia.
