Widzew Łódź oficjalnie potwierdził, że Osman Bukari przeniósł się do Crvenej zvezdy na zasadzie wypożyczenia. Oznacza to przedwczesny koniec jego krótkiego pobytu w łódzkim klubie. Reprezentant Ghany wraca do dobrze znanego sobie zespołu, gdzie będzie chciał odbudować swoją formę.
Bukari trafił do Widzewa podczas zimowego okna transferowego za rekordową kwotę około 5 milionów euro z amerykańskiego Austin FC. Transfer wzbudził ogromne oczekiwania, a kibice liczyli, że skrzydłowy szybko stanie się jedną z największych gwiazd drużyny.
Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. 27-latek nie potrafił odnaleźć się w PKO BP Ekstraklasie i w rundzie wiosennej rozegrał osiem spotkań, nie zdobywając ani jednej bramki i nie notując żadnej asysty.
Mimo rozczarowujących występów władze Widzewa nie zamierzały z niego rezygnować. Klub planował dać mu kolejną szansę podczas przygotowań do sezonu 2026/27, wierząc, że z czasem pokaże pełnię swoich możliwości.
Podczas okresu przygotowawczego pod wodzą Aleksandara Vukovicia pojawiły się nawet oznaki poprawy. Bukari prezentował się znacznie lepiej w treningach i meczach sparingowych, co dawało nadzieję, że wreszcie zacznie odgrywać ważną rolę w zespole.
Do tego jednak nie dojdzie. Skrzydłowy niespodziewanie opuścił Widzew Łódź i przeniósł się do Crvenej zvezdy na zasadzie wypożyczenia.
Dla Ghańczyka jest to powrót do klubu, w którym występował w latach 2022–2024 i prezentował najwyższą formę. W barwach serbskiego mistrza był jedną z czołowych postaci drużyny, odnosząc sukcesy zarówno na krajowym podwórku, jak i w europejskich pucharach.
Crvena zvezda, która ponownie będzie walczyć o awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów UEFA, liczy, że Bukari szybko odzyska swoją najlepszą dyspozycję i ponownie stanie się ważnym ogniwem zespołu.
Umowa pomiędzy klubami zawiera opcję wykupu, jednak szczegóły finansowe nie zostały ujawnione. Nie wiadomo również, czy po spełnieniu określonych warunków transfer stanie się obowiązkowy.
Dla Widzewa Łódź wypożyczenie Bukariego może okazać się korzystnym rozwiązaniem. Piłkarz otrzyma szansę na odbudowę kariery, a łódzki klub będzie miał nadzieję, że jego dobra forma w Serbii przełoży się na definitywny transfer i odzyskanie części rekordowej inwestycji.
