Lindon Selahi tego lata znalazł się w kręgu zainteresowań Hajduka Split. Dyrektor sportowy chorwackiego klubu Robert Graf potwierdził, że temat transferu pomocnika Widzewa Łódź rzeczywiście był analizowany podczas obecnego okna transferowego. Jednocześnie zaznaczył, że na ten moment rozmowy w tej sprawie nie są już prowadzone. 🇵🇱⚽
„Temat Selahiego w Hajduku Split faktycznie był rozważany na pewnym etapie tego okienka, półtora miesiąca temu. Na dziś tego tematu nie ma” – wyjaśnił Graf, odnosząc się do sytuacji reprezentanta Albanii.
Selahi trafił do Widzewa Łódź latem ubiegłego roku. Polski klub pozyskał defensywnego pomocnika z chorwackiej Rijeki, a zawodnik szybko otrzymał okazję do zaprezentowania swoich umiejętności na boiskach Ekstraklasy.
W poprzednim sezonie Albańczyk wystąpił w barwach łódzkiego zespołu łącznie 27 razy. Swoją kampanię zakończył również z jednym trafieniem na koncie. Bramkę zdobył w spotkaniu przeciwko Radomiakowi Radom.
Początek obecnego sezonu wygląda jednak dla Selahiego nieco inaczej. Czterokrotny reprezentant Albanii pojawił się dotychczas na murawie w trzech spotkaniach, ale za każdym razem rozpoczynał mecz na ławce rezerwowych i wchodził do gry dopiero w trakcie rywalizacji.
W związku z jego sytuacją pojawiły się informacje o możliwym odejściu z Widzewa. Jednym z kierunków miał być właśnie Hajduk Split, który rozważał sprowadzenie pomocnika na zasadzie wypożyczenia.
Informacje o zainteresowaniu chorwackiego klubu potwierdził wcześniej agent piłkarza, Adrian Aliaj. W rozmowie z chorwackim serwisem Index.hr przekazał, że Selahi rzeczywiście znajdował się na radarze Hajduka. Potencjalny transfer napotkał jednak poważną przeszkodę w postaci wynagrodzenia zawodnika.
Widzew Łódź miał być otwarty na możliwość wypożyczenia swojego pomocnika. Warunek polskiego klubu był jednak jasny – podczas całego okresu wypożyczenia Hajduk musiałby przejąć na siebie pełne wynagrodzenie Selahiego.
Ostatecznie do przeprowadzki nie doszło, a słowa Roberta Grafa wskazują, że obecnie temat transferu został odłożony. Choć Hajduk faktycznie interesował się zawodnikiem Widzewa, na ten moment nie ma już konkretnego ruchu w kierunku jego pozyskania.
Selahi pozostaje więc piłkarzem Widzewa Łódź, a jego dalsza sytuacja w klubie będzie jednym z tematów, które mogą być obserwowane do końca okna transferowego. Potwierdzenie ze strony dyrektora sportowego Hajduka zamyka jednocześnie spekulacje dotyczące tego, czy chorwacki klub rzeczywiście brał pod uwagę sprowadzenie Albańczyka.
