Widzew Łódź wciąż poszukuje wzmocnień na skrzydłach, jednak jedno z rozwiązań może znajdować się już w kadrze. Samuel Akere, który drugą część poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu, może niespodziewanie wrócić do pierwszego zespołu i odegrać ważniejszą rolę pod wodzą Aleksandara Vukovicia.
Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że przyszłość Nigeryjczyka przy al. Piłsudskiego jest praktycznie przesądzona. Po rozczarowującej rundzie jesiennej skrzydłowy został wypożyczony do chorwackiego NK Osijek, aby odbudować formę i odzyskać pewność siebie. Wielu kibiców było przekonanych, że będzie to początek jego definitywnego rozstania z Widzewem.
Sytuacja uległa jednak zmianie. Akere pozostawił po sobie dobre wrażenie podczas pobytu w Chorwacji, a zamiast kolejnego transferu ma teraz powalczyć o miejsce w składzie Widzewa po zakończeniu rehabilitacji.
21-latek wraca obecnie do pełnej sprawności po urazie. Wszystko wskazuje na to, że w ciągu najbliższych tygodni będzie gotowy do gry, co da trenerowi Vukoviciowi kolejną opcję w ofensywie.
Były bramkarz Widzewa, Rafał Gikiewicz, uważa, że sztab szkoleniowy wiąże z Akere spore nadzieje. W programie Kanału Sportowego zdradził, że skrzydłowy może otrzymać realną szansę na udowodnienie swojej wartości.
«„Baena to naprawdę duża siła, ale myślę, że Akere również otrzyma sporo zaufania na tej pozycji. Rozmawiałem z panem Płatkiem, który osobiście sprowadził go do Bułgarii. Akere potrafi także schodzić do środka i stamtąd kreować akcje dobrymi podaniami” – powiedział Rafał Gikiewicz.»
Gdy Widzew pozyskiwał Akere, wielu obserwatorów uważało go za jeden z najbardziej perspektywicznych transferów klubu. Początki w Łodzi nie były jednak udane, a zawodnik nie zdołał spełnić pokładanych w nim oczekiwań.
Mimo trudniejszego okresu Nigeryjczyk wielokrotnie pokazywał swoje największe atuty. Szybkość, odwaga w pojedynkach jeden na jednego, dynamiczny drybling oraz ofensywny styl gry sprawiają, że nadal może być cennym zawodnikiem dla Widzewa.
Aleksandar Vuković wydaje się być gotowy dać Akere nowy początek. Jeśli skrzydłowy wróci po kontuzji w dobrej formie i wykorzysta zaufanie trenera, może jeszcze odegrać znaczącą rolę w Widzewie Łódź w nadchodzącym sezonie.
