Widzew wytypował pozycje do wzmocnienia. W poprzednim sezonie łódzki klub zapewnił sobie utrzymanie w Ekstraklasie dopiero po zwycięstwie nad Piastem Gliwice w ostatniej kolejce rozgrywek. Duża w tym zasługa Aleksandara Vukovicia, który przejął drużynę w trudnym momencie i znacząco poprawił jej wyniki. Serbski szkoleniowiec będzie miał okazję poprowadzić zespół również w nadchodzącym sezonie.
W klubie panuje przekonanie, że poprzednie rozgrywki były dużym rozczarowaniem. Mimo ogromnych wydatków na transfery i wzmocnienia, które wyniosły około 20 milionów euro, wyniki drużyny nie spełniły oczekiwań. Władze Widzewa chcą uniknąć podobnej sytuacji i tego lata skupić się na pozyskaniu zawodników, którzy realnie podniosą jakość zespołu. Jak dotąd jedynym oficjalnie ogłoszonym transferem jest powrót Karola Świderskiego do Polski po wielu latach gry za granicą.
Na tym jednak działania Widzewa się nie zakończą. Bartłomiej Stańdo poinformował na kanale „Meczyki”, że klub planuje jeszcze trzy kolejne ruchy transferowe. Priorytetami są pozyskanie lewego obrońcy, defensywnego pomocnika oraz skrzydłowego. Po transferze Świderskiego Widzew nie zamierza już wzmacniać formacji ataku.
Na razie jest zbyt wcześnie, aby jednoznacznie wskazać nazwiska przyszłych nabytków. Widzew analizuje rynek i przygotowuje się do przeprowadzenia wartościowych transferów. W przeszłości klub był łączony z zawodnikami Lechii Gdańsk, którzy po spadku zespołu szukają nowych wyzwań i możliwości kontynuowania kariery.
