Widzew Łódź nie może zaliczyć ostatnich tygodni do udanych. Zespół Mateusza Stolarskiego nie odniósł zwycięstwa w siedmiu kolejnych spotkaniach, a ostatni ligowy triumf łodzian miał miejsce 9 sierpnia, kiedy pokonali Jagiellonię Białystok. Później sytuacja zaczęła się komplikować, a kolejne mecze nie przynosiły oczekiwanych rezultatów.
Po remisie z Wieczystą Kraków Widzew udał się na krótką przerwę. Dla nowego szkoleniowca będzie to ważny okres, ponieważ otrzyma więcej czasu na pracę z zespołem i przygotowanie drużyny według własnej koncepcji. Problem w tym, że możliwości treningowe Stolarskiego będą mocno ograniczone.
Widzew zakończył wrześniową część zmagań w Ekstraklasie 18 września. Następnie zawodnicy otrzymali kilka dni wolnego, a do zajęć mają wrócić we wtorek. Stolarski nie będzie jednak miał do dyspozycji pełnej kadry. Część zawodników wyjechała bowiem na zgrupowania reprezentacji narodowych.
Jak informuje Widzewtomy.net, z powodu powołań reprezentacyjnych zabraknie między innymi Steve’a Kapuadiego, Marcela Krajewskiego, Juljana Shehu, Karola Świderskiego, Ioana Vermesana oraz Przemysława Wiśniewskiego. Już sama ta lista pokazuje, jak mocno uszczuplone będą możliwości trenera podczas najbliższych treningów.
Na tym problemy się jednak nie kończą. Widzew ma również sporą grupę zawodników, którzy zmagają się z urazami lub nadal odczuwają skutki wcześniejszych kontuzji. Wśród nich znajdują się Christopher Cheng, Paulinho, Mariusz Fornalczyk oraz Lindon Selahi.
Do tej grupy należy również doliczyć zawodników, którzy wciąż przechodzą rehabilitację po poważniejszych problemach zdrowotnych. Mowa o Szymonie Czyżu, Carlosie Isaacu oraz Lukasie Leragerze. Oznacza to, że sytuacja kadrowa Widzewa przed kolejnym etapem pracy Stolarskiego jest daleka od komfortowej.
Wkrótce do grona nieobecnych może dołączyć także Bartłomiej Drągowski. Bramkarz znalazł się wśród zawodników powołanych do reprezentacji, co dodatkowo ograniczy możliwości szkoleniowe nowego trenera. Stolarski będzie więc musiał pracować z mocno okrojoną grupą piłkarzy.
Problemy kadrowe budzą spore emocje wśród kibiców Widzewa. Część fanów kieruje swoją krytykę przede wszystkim w stronę Łukasza Masłowskiego. Ich zdaniem dyrektor sportowy powinien lepiej przygotować zespół na wymagający sezon i zadbać o większą głębię kadry.
W mediach społecznościowych pojawiły się również ironiczne komentarze dotyczące letnich transferów i obecnej sytuacji zespołu. Jeden z kibiców napisał między innymi: „Pięknie zbudowana kadra. Wszyscy mówili, że Paulinho będzie prawdziwą bestią, i się nie mylili. Śmiech na sali, panie Masłowski”. Inny zwrócił uwagę na liczbę kontuzji: „Udało się panu przywrócić do gry kogoś poza Giannisem? Sezon trwa już dwa miesiące, a my tylko tracimy kolejnych zawodników”.
W trakcie mikrocyklu Widzew ma zmierzyć się z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Dla Stolarskiego będzie to okazja do sprawdzenia dostępnych zawodników i przetestowania pewnych rozwiązań, jednak przy tak licznych absencjach trudno będzie pracować w warunkach przypominających normalny okres przygotowawczy. Nowy trener otrzyma więcej czasu na wdrożenie swoich pomysłów, ale jednocześnie będzie musiał radzić sobie z bardzo ograniczonym składem.
