Widzew Łódź nie ogłosił jeszcze swoich konkretnych planów dotyczących okna transferowego, ale klub nadal analizuje możliwości wzmocnienia zespołu. Dyrektor sportowy Łukasz Masłowski potwierdził, że Fabrício do Rosário dos Santos znajduje się w kręgu zainteresowań łódzkiego klubu. Na ten moment sytuacja pozostaje jednak na wczesnym etapie i nie ma informacji, aby rozmowy były zaawansowane.
Potrzeba wzmocnienia ofensywy stała się bardziej widoczna ze względu na obecną sytuację kadrową Widzewa. Pape Meïssa Ba oraz Andi Zeqiri nie są uwzględniani w planach klubu, dlatego niewiele wskazuje na to, aby którykolwiek z nich otrzymał jeszcze szansę na odwrócenie swojej sytuacji.
W efekcie Aleksandar Vuković ma obecnie do dyspozycji dwóch głównych napastników — Karola Świderskiego i Sebastiana Bergiera. Przy ograniczonej liczbie zawodników na tej pozycji Widzew może mieć problemy w przypadku kontuzji, zawieszeń lub intensywnego terminarza.
Z tego powodu klub rozważa wzmocnienie pozycji numer dziewięć. Na razie jednak do ewentualnego transferu na Piłsudskiego jest jeszcze daleka droga. Widzew nadal analizuje dostępne możliwości, zanim podejmie decyzję o konkretnych działaniach.
Fabrício do Rosário dos Santos był łączony z Widzewem już kilka dni temu, a jego nazwisko zostało teraz potwierdzone jako jedno z monitorowanych przez klub. 25-letni napastnik przez kilka lat rozwijał swoją karierę poza ojczyzną i ma doświadczenie zdobyte w kilku zespołach rezerw.
W latach 2021–2024 reprezentował drużyny rezerw Celta Vigo, Castellón oraz Levante. Mimo pobytu w tych klubach nie zdołał na stałe przebić się do pierwszych zespołów, dlatego nadal poszukiwał miejsca, w którym mógłby liczyć na większą liczbę występów.
Po tym okresie zawodnik zdecydował się na kolejny etap swojej kariery i dołączył do Esporte Clube Vitória. Od tego czasu kontynuuje swoją przygodę z piłką, pozostając jednocześnie zawodnikiem obserwowanym przez kluby poszukujące dodatkowych opcji w ofensywie.
Na ten moment zainteresowanie Widzewa należy traktować jako wstępne, a nie jako zapowiedź rychłego transferu. Słowa Łukasza Masłowskiego potwierdzają, że zawodnik znalazł się na radarze łódzkiego klubu, ale między samym monitoringiem a osiągnięciem porozumienia w sprawie transferu jest jeszcze spora różnica.
Najbliższe tygodnie mogą zdecydować o tym, czy Widzew zdecyduje się na intensyfikację zainteresowania. Klub potrzebuje większej głębi w ataku, dlatego Fabrício pozostaje jednym z zawodników analizowanych przez dział sportowy przed decydującą fazą okna transferowego.
