Widzew Łódź podjął ostateczną decyzję dotyczącą dwóch młodych afrykańskich piłkarzy, którzy niedawno mieli okazję zaprezentować swoje umiejętności podczas testów w klubie. Choć początkowo byli rozważani jako potencjalne wzmocnienia na przyszłość, łódzki klub zdecydował, że przynajmniej na ten moment nie zaoferuje im stałych kontraktów.
Widzew w ostatnich okienkach transferowych dał się poznać jako klub realizujący głośne i kosztowne transfery. Władze zespołu przeznaczyły spore środki na pozyskiwanie nowych zawodników, jednak dotychczasowe wyniki sportowe nie zawsze odpowiadały oczekiwaniom związanym z tak dużymi inwestycjami.
W ostatnich dniach pojawiły się informacje o dwóch młodych afrykańskich zawodnikach zaproszonych do Łodzi na testy. Wiadomość jako pierwszy przekazał Tomasz Włodarczyk z portalu Seksyki.pl. Widzew miał w ten sposób sprawdzić ich umiejętności i ocenić, czy mogą w przyszłości stanowić wartościowe wzmocnienie zespołu.
Chodzi o Promise’a Maduabuchiego oraz Uchenne’a Darlingtona. Obaj piłkarze urodzili się w 2009 roku. Pierwszy z nich występuje na pozycji skrzydłowego, natomiast Darlington najlepiej czuje się w środku pola. Pobyt w Łodzi był dla nich szansą na zaprezentowanie swoich możliwości przed sztabem szkoleniowym i osobami odpowiedzialnymi za transfery.
Okazuje się jednak, że okres testów nie zakończył się podpisaniem kontraktów. Do sprawy odniósł się Artur Płatek, który pracuje w pionie sportowym Widzewa. Podczas rozmowy na antenie Ekstraklasa TV ujawnił, jaką decyzję podjęto w sprawie obu młodych zawodników.
Jak przekazał Płatek, Maduabuchi i Darlington byli oceniani przez dziesięć dni. Po zakończeniu tego okresu klub przeanalizował ich występy i zdecydował, że nie będzie kontynuował współpracy z żadnym z nich.
Tym samym obaj piłkarze nie zostaną na razie zawodnikami Widzewa Łódź. Klub zakończył ich testy bez propozycji stałego kontraktu. Nie oznacza to jednak, że łodzianie rezygnują z poszukiwania młodych talentów, które mogłyby w przyszłości wzmocnić drużynę.
