Początek nowego sezonu nie układa się dla Widzewa Łódź tak, jak oczekiwali tego kibice i sztab szkoleniowy. Choć drużyna ma za sobą kilka obiecujących momentów, wciąż brakuje jej stabilności, co sprawia, że w klubie coraz częściej mówi się o konieczności dalszych wzmocnień.
Po cennym zwycięstwie na wyjeździe z Jagiellonią Białystok w trzeciej kolejce PKO BP Ekstraklasy wydawało się, że zespół Aleksandara Vukovicia złapał odpowiedni rytm. Wygrana z mistrzami Polski dawała nadzieję na rozpoczęcie dobrej serii i poprawę nastrojów wokół drużyny.
Rzeczywistość okazała się jednak mniej optymistyczna. W kolejnym spotkaniu Widzew zawiódł własnych kibiców, przegrywając na stadionie przy al. Piłsudskiego z Koroną Kielce. Była to porażka, która wywołała wiele pytań dotyczących obecnej dyspozycji zespołu.
Mecz rozpoczął się dla gospodarzy znakomicie. Już w ósmej minucie prowadzenie Widzewowi dał Steve Kapuadi, wprawiając trybuny w euforię i dając nadzieję na zdobycie kompletu punktów.
Radość nie trwała jednak długo. Korona szybko wróciła do gry, a z biegiem czasu zaczęła przejmować kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Goście skutecznie wykorzystywali swoje okazje i potrafili odwrócić losy spotkania.
Bohaterem drużyny z Kielc został Morgan Faßbender. Napastnik pozyskany tego lata z Bruk-Betu Termaliki Nieciecza dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, zapewniając swojej drużynie niezwykle cenne zwycięstwo.
Po końcowym gwizdku Aleksandar Vuković nie ukrywał swojego rozczarowania. Szkoleniowiec Widzewa zwrócił uwagę na problem, który jego zdaniem od dłuższego czasu ogranicza możliwości zespołu.
Serbski trener podkreślił, że kadra Widzewa jest obecnie zbyt wąska. Brakuje odpowiedniej rywalizacji o miejsce w składzie, a także zawodników, którzy mogliby realnie wpłynąć na przebieg meczu po wejściu z ławki rezerwowych.
Vuković zaznaczył również, że niektóre decyzje kadrowe były wymuszone sytuacją. Jako przykład podał występ Paulinho, który pierwotnie nie był brany pod uwagę w kontekście tego spotkania, ale ostatecznie musiał pojawić się na boisku ze względu na ograniczone możliwości wyboru.
W letnim oknie transferowym Widzew pozyskał już pięciu nowych zawodników. Do zespołu dołączyli Karol Świderski, Mario García, Paulinho Bóia, Giannis Papanikolaou oraz Jusuf Gazibegović. Mimo tych ruchów słowa Vukovicia sugerują, że klub może nadal pracować nad kolejnymi transferami, aby zwiększyć głębię składu i poprawić konkurencję wewnątrz drużyny.
