Bez wątpienia najbardziej aktywnym klubem PKO BP Ekstraklasy przed letnim oknem transferowym jest Widzew Łódź. Do zespołu dołączyło już dwunastu nowych zawodników, ale to nie koniec wzmocnień. Według najnowszych doniesień drużyna prowadzona przez Patryka Czubaka może wkrótce pozyskać bramkarza, który w poprzednim sezonie mierzył się z polskimi klubami w europejskich pucharach. Transfer ten może również zwiastować odejście Rafała Gikiewicza.
Widzew blisko sprowadzenia nowego bramkarza
Latem w Widzewie doszło do prawdziwej rewolucji. Po zmianach właścicielskich i przebudowie pionu sportowego klub opuściło wielu zawodników, w tym tak znane nazwiska jak Sebastian Kerk czy Jakub Sypek. Jednocześnie do zespołu trafili nowi gracze, a jednym z nich został Maciej Kikolski, wykupiony z Legii Warszawa po udanym wypożyczeniu do Radomiaka Radom.
Łodzianie nadal poszukują napastnika, który mógłby rywalizować o miejsce w składzie z Sebastianem Bergierem. Choć niedawno pojawiały się informacje o możliwym transferze Sambou Soumano z francuskiego Lorient, obecnie temat wydaje się mniej realny. Widzew ma jednak czas do 8 września, kiedy zamyka się letnie okno transferowe.
Jak informuje Tomasz Włodarczyk z portalu „Meczyki”, klub skupia się obecnie na pozyskaniu nowego bramkarza. Ma nim zostać Veljko Ilić z serbskiego klubu Bačka Topola. Negocjacje są na zaawansowanym etapie, a finalizacja transferu może nastąpić nawet w najbliższych godzinach.
22-letni golkiper jest wychowankiem obecnego klubu i od trzech sezonów należy do kluczowych zawodników zespołu. W tym czasie rozegrał dokładnie 121 spotkań.
Grał przeciwko Legii i Jagiellonii
Veljko Ilić wystąpił we wszystkich trzech meczach Bački Topoli przeciwko polskim klubom w poprzedniej edycji Ligi Konferencji. Dwukrotnie zmierzył się z Jagiellonią Białystok, a raz z Legią Warszawa. Mimo że jego drużyna przegrała te spotkania, Serb nie był głównym winowajcą porażek. Łącznie puścił dziewięć bramek, ale zdołał obronić połowę celnych strzałów oddanych przez polskie zespoły.
Czy Rafał Gikiewicz odejdzie z Widzewa?
Obecny sezon Rafał Gikiewicz rozpoczął jako podstawowy bramkarz Widzewa. Po dwóch słabszych występach trener Željko Sopić stracił jednak do niego zaufanie i posadził doświadczonego golkipera na ławce rezerwowych.
Jego miejsce między słupkami zajął Maciej Kikolski, który od tego momentu regularnie występuje w pierwszym składzie. Młody bramkarz nie popełnia wielu błędów, choć rzadko musi popisywać się spektakularnymi interwencjami.
Jeśli do zespołu dołączy Veljko Ilić, Gikiewicz może spaść nawet na trzecie miejsce w hierarchii bramkarzy. Taki rozwój wydarzeń znacząco zwiększyłby prawdopodobieństwo jego odejścia jeszcze podczas obecnego okna transferowego.
