Ángel Baena niespodziewanie znalazł się w centrum transferowych spekulacji dotyczących Widzewa Łódź. Mimo dobrego początku nowego sezonu pojawiły się informacje, że hiszpański skrzydłowy może być dostępny na rynku transferowym. Doniesienia szybko połączyły jego nazwisko z Wisłą Kraków.
Według medialnych informacji krakowski klub nie jest jednak zainteresowany ponownym sprowadzeniem 25-latka. Wisła miała odrzucić możliwość ponownej współpracy z zawodnikiem, a powodem ma być wystarczająca liczba piłkarzy mogących występować na skrzydłach. Do całej sytuacji odniósł się również sam Baena.
Hiszpan trafił do Widzewa Łódź z Wisły Kraków latem ubiegłego roku. Jego pierwszy sezon w łódzkim zespole był dość przeciętny. W 32 występach zdobył dwie bramki i zanotował cztery asysty.
Początek obecnych rozgrywek wyglądał już znacznie lepiej. Baena wystąpił we wszystkich pięciu dotychczasowych spotkaniach Widzewa, będąc ważną częścią ofensywy zespołu. Ma na koncie jednego gola oraz asystę.
Właśnie dlatego informacje o możliwym rozstaniu Widzewa z zawodnikiem były dla wielu osób sporym zaskoczeniem. Hiszpan regularnie pojawiał się na boisku i rozpoczął sezon w znacznie lepszej formie niż poprzedni.
Sytuacja zrobiła się jeszcze ciekawsza, gdy pojawiły się doniesienia, że z okazji na pozyskanie Baeny mogłaby skorzystać… Wisła Kraków. Ewentualny powrót 25-latka do klubu z Reymonta z pewnością byłby interesującym rozwiązaniem.
Bartosz Karcz z „Gazety Krakowskiej” przekazał w programie „Studio Reymonta”, że Baena rzeczywiście miał zostać zaoferowany Wiśle Kraków. Wśród potencjalnych kierunków wymieniano również Wieczystą Kraków.
Wisła miała jednak nie zdecydować się na ponowne nawiązanie współpracy ze skrzydłowym. Klub uznał podobno, że posiada wystarczającą liczbę zawodników mogących występować na ofensywnych flankach, dlatego transfer Baeny nie jest obecnie potrzebny.
Cała sytuacja wywołała spore zainteresowanie, a do medialnych doniesień odniósł się także sam zawodnik. Jego reakcja tylko podsyciła ciekawość dotyczącą przyszłości Hiszpana i tego, czy rzeczywiście może wkrótce opuścić Widzew.
Na ten moment Baena pozostaje zawodnikiem Widzewa Łódź, a jego udany początek sezonu może mieć wpływ na dalszy rozwój sytuacji. Nie wiadomo jeszcze, czy Hiszpan zostanie w Łodzi, czy też w najbliższym czasie pojawią się konkretne oferty. Jedno jest pewne — jego sytuacja może być jednym z ciekawszych transferowych tematów najbliższych dni.
