Widzew Łódź sfinalizował odejście Samuela Akere w ostatnim dniu okna transferowego. Nigeryjski skrzydłowy przeniósł się do ligowego rywala, Wisły Płock, na zasadzie wypożyczenia. Klub z Mazowsza szukał wzmocnienia swojej ofensywy.
Umowa zawarta pomiędzy klubami zawiera również zapisy dotyczące przyszłości Akere. Widzew zachował możliwość skrócenia wypożyczenia i sprowadzenia zawodnika z powrotem podczas zimowego okna transferowego. Wisła Płock zagwarantowała sobie natomiast opcję wykupu Nigeryjczyka.
Do tej pory nie było wiadomo, ile dokładnie będzie kosztowało skorzystanie z klauzuli wykupu. Najnowsze informacje w tej sprawie przekazał jednak Michał Sporczyk z portalu Nafciarski.pl.
Według jego ustaleń Wisła Płock będzie musiała zapłacić 500 tysięcy euro, jeśli zdecyduje się na definitywne pozyskanie Akere. Oznacza to, że Widzew może otrzymać pół miliona euro, jeśli jego ligowy rywal postanowi zatrzymać skrzydłowego na stałe.
Ostateczna decyzja będzie jednak w dużej mierze zależała od postawy Akere w Płocku. Jego forma, liczba występów oraz wkład w wyniki zespołu mogą mieć kluczowe znaczenie przy podejmowaniu decyzji o aktywowaniu klauzuli wykupu.
Akere trafił do Widzewa latem ubiegłego roku z Botewa Płowdiw. Łódzki klub zapłacił za niego około 750 tysięcy euro. Zimą zawodnik został natomiast wypożyczony do chorwackiego Osijeku, gdzie miał okazję regularnie występować.
W barwach Osijeku Nigeryjczyk rozegrał 18 spotkań i zdobył trzy bramki. Po powrocie do Widzewa również zanotował 18 występów, strzelając jednego gola i dokładając jedną asystę.
Teraz przeprowadzka do Wisły Płock daje 22-latkowi kolejną szansę na udowodnienie swojej wartości na poziomie Ekstraklasy. Jeśli Akere dobrze wykorzysta pobyt w Płocku, może nie tylko zapracować na stały transfer, ale również zapewnić Widzewowi dodatkowe środki finansowe.
Na ten moment Akere pozostaje zawodnikiem Widzewa Łódź, a jego przyszłość będzie zależała od dalszego przebiegu wypożyczenia. Wisła Płock będzie mogła zdecydować, czy jego występy były na tyle przekonujące, aby zapłacić ustalone 500 tysięcy euro i sfinalizować transfer definitywny.
