Željko Sopić nie pozostawił po sobie we Widzewie Łódź szczególnie wyraźnego śladu, jednak jego przygoda z klubem wciąż dobrze kojarzy mu się z czasem spędzonym przy Piłsudskiego. Chorwacki szkoleniowiec z zainteresowaniem obserwuje losy łódzkiej drużyny i nadal śledzi jej wyniki.
Choć jego kadencja na ławce trenerskiej Widzewa nie należała do najbardziej udanych okresów w najnowszej historii klubu, Sopić zachował pozytywne wspomnienia związane z Łodzią. W rozmowach dotyczących zespołu nie ukrywa, że w dalszym ciągu interesuje się tym, jak radzi sobie Widzew.
Były trener łódzkiej drużyny odniósł się również do sytuacji szkoleniowej klubu. Jego zdaniem w takich momentach szczególnie ważne jest zachowanie spokoju i danie trenerowi odpowiedniej ilości czasu na realizację swojej koncepcji.
Sopić uważa, że zbyt częste zmiany na stanowisku szkoleniowca mogą utrudniać zespołowi osiągnięcie stabilizacji. Dlatego w przypadku obecnej sytuacji Widzewa skłania się ku rozwiązaniu, w którym trener powinien otrzymać możliwość spokojnego dokończenia rozpoczętego sezonu.
Jego zdaniem dopiero po zakończeniu rozgrywek można w pełni ocenić pracę szkoleniowca i zdecydować, czy obrany kierunek przyniósł oczekiwane rezultaty. Wcześniejsze podejmowanie radykalnych decyzji może natomiast nie dać wystarczająco dużo czasu na poprawę wyników i funkcjonowania drużyny.
Były szkoleniowiec Widzewa nie ukrywa przy tym, że darzy klub sympatią. Mimo upływu czasu nadal interesują go wydarzenia związane z zespołem oraz jego występy w kolejnych spotkaniach.
Sopić zna również specyfikę pracy w Łodzi, dlatego jego spojrzenie na obecną sytuację Widzewa wynika nie tylko z obserwacji wyników, ale także z własnych doświadczeń. Pobyt przy Piłsudskiego pozwolił mu poznać wymagania związane z prowadzeniem tego zespołu.
Chorwat zwraca uwagę przede wszystkim na potrzebę stabilności. W jego opinii trener powinien mieć możliwość pracy przez odpowiednio długi okres, aby zawodnicy mogli przyzwyczaić się do jego metod, a drużyna mogła konsekwentnie rozwijać określony styl gry.
Ostatecznie Sopić opowiada się za tym, aby obecny szkoleniowiec Widzewa otrzymał czas przynajmniej do końca sezonu. Dopiero wtedy, po przeanalizowaniu całego okresu pracy, można będzie rzetelnie ocenić efekty i podjąć decyzję dotyczącą dalszej przyszłości zespołu
