Według zagranicznych doniesień Diogo Brasido znalazł się na radarze Widzewa Łódź. Portugalczyk w minionym sezonie występował na wypożyczeniu w Polonii Warszawa, a obecnie pozostaje zawodnikiem Estorilu Praia. Informacje o możliwym transferze do łódzkiego klubu skomentował jednak Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl, który uważa, że za całym zamieszaniem może stać przede wszystkim otoczenie piłkarza.
Ostatnie okna transferowe w wykonaniu Widzewa Łódź dostarczały kibicom sporo emocji. Klub nie szczędził pieniędzy na nowych zawodników, a kolejne transfery wzbudzały duże zainteresowanie. Problem polegał jednak na tym, że wysokie wydatki nie przełożyły się w odpowiednim stopniu na wyniki osiągane przez zespół.
W związku z tym władze czterokrotnego mistrza Polski zdecydowały się zmienić strategię transferową. Widzew tego lata działa znacznie ostrożniej, zwracając większą uwagę zarówno na profil sprowadzanych zawodników, jak i na wysokość ponoszonych kosztów.
Dotychczas łódzki klub przeprowadził kilka transferów, starając się zachować rozsądek pod względem finansowym. Do zespołu dołączyli między innymi Karol Świderski, Mario García, Paulinho Bóia, Giannis Papanikolaou oraz Jusuf Gazibegović. Widzew nadal pracuje jednak nad kolejnymi wzmocnieniami, dlatego w mediach regularnie pojawiają się nowe nazwiska.
Jednym z ostatnich piłkarzy łączonych z łódzkim klubem został Diogo Brasido. Informację w tej sprawie podała portugalska „A Bola”. Według tamtejszych doniesień przedstawiciel Ekstraklasy miał zainteresować się 24-letnim zawodnikiem Estorilu Praia, który poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Polonii Warszawa.
Brasido miał okazję dobrze poznać polskie realia podczas gry w stołecznym zespole. W minionych rozgrywkach pojawił się na boisku łącznie 25 razy. Nie zdołał jednak zanotować żadnego trafienia, a jego dorobek zamknął się na jednej asyście.
Do medialnych doniesień dotyczących możliwego transferu odniósł się Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl. Dziennikarz studzi emocje i przekonuje, że na tym etapie nie należy traktować informacji o zainteresowaniu Widzewa jako konkretnej oferty transferowej.
Według jego informacji bardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym nazwisko Widzewa zostało wykorzystane przez agentów zawodnika. Łódzki klub może być postrzegany jako atrakcyjny kierunek dla piłkarza, dlatego jego otoczenie może próbować wykorzystać zainteresowanie medialne, aby zwiększyć jego wartość na rynku.
Włodarczyk zaznaczył, że na obecnym etapie szanse na sprowadzenie Brasido przez Widzew są niewielkie. Jego zdaniem sytuacja wygląda bardziej na działania menedżerskie mające na celu pokazanie, że Portugalczyk jest dostępny i może zmienić klub tego lata.
Na razie trudno więc mówić o konkretnych negocjacjach pomiędzy Widzewem a Estorilem Praia. Sam fakt pojawienia się nazwiska Brasido w kontekście łódzkiego zespołu pokazuje jednak, że klub wciąż analizuje różne możliwości na rynku transferowym. Ostatecznie dopiero kolejne tygodnie pokażą, czy zainteresowanie Portugalczykiem przerodzi się w rzeczywisty ruch transferowy.
