Raków Częstochowa podjął ważną decyzję kadrową przed rewanżowym spotkaniem z Hammarby w eliminacjach Ligi Konferencji. Marko Bulat został odsunięty od pierwszego zespołu po tym, jak pojawiły się zastrzeżenia dotyczące jego zachowania, nastawienia oraz wpływu na atmosferę w drużynie.
Chorwacki pomocnik nie będzie zatem do dyspozycji podczas czwartkowego meczu w europejskich pucharach. Jak poinformował Kamil Głębocki, Bulat nie wziął udziału we wtorkowym treningu z resztą zespołu. Jego nieobecność nie jest związana z kontuzją, lecz z decyzją klubu.
Raków przygotowuje się do decydującego rewanżu z Hammarby po tym, jak pierwsze spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Częstochowianie mieli atut własnego boiska i liczyli na wypracowanie zaliczki przed wyjazdem, jednak ostatecznie nie zdołali pokonać szwedzkiego rywala.
Wynik pierwszego spotkania sprawia, że kwestia awansu pozostaje całkowicie otwarta. Raków w czwartkowym rewanżu będzie musiał zaprezentować się z bardzo dobrej strony, jeśli chce kontynuować swoją przygodę w europejskich pucharach i awansować do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji.
Rewanż został zaplanowany na czwartek, 13 sierpnia, a pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 19:00. Stawką spotkania będzie awans do kolejnej rundy kwalifikacji, dlatego dla częstochowskiego klubu będzie to niezwykle istotne starcie.
W przygotowaniach do tego meczu Raków będzie musiał radzić sobie bez Bulata. Głębocki przekazał, że 24-letni pomocnik został decyzją klubu odsunięty od pierwszej drużyny. Tym samym nie znalazł się w planach Dawida Kroczka na najbliższe spotkanie z Hammarby.
Powodem decyzji nie mają być wyłącznie kwestie sportowe. Według przekazanych informacji w ostatnim czasie pojawiło się wiele zastrzeżeń dotyczących zachowania i nastawienia Chorwata, a także jego wpływu na funkcjonowanie całego zespołu.
Dla Rakowa niezwykle ważne jest utrzymanie dobrej atmosfery oraz jedności w szatni, szczególnie na tym etapie sezonu. Przy tak ważnym meczu europejskim sztab szkoleniowy i klubowe władze zdecydowały się zareagować, aby sytuacja wokół zawodnika nie wpłynęła negatywnie na przygotowania drużyny.
Odsunięcie Bulata nie musi jednak oznaczać definitywnego końca jego przygody z pierwszym zespołem. Z przekazanych informacji wynika, że w przyszłości nie można wykluczyć jego powrotu do kadry Dawida Kroczka. Wiele będzie zależało od rozwoju sytuacji w najbliższych tygodniach.
Na ten moment Raków musi jednak skoncentrować się na rewanżu z Hammarby bez udziału 24-letniego pomocnika. Decyzja klubu dodaje kolejny wątek do niezwykle ważnego dwumeczu, a przyszłość Bulata w pierwszym zespole pozostaje na razie otwarta.
