Sytuacja Arkadiusza Milika w Juventusie stała się bardzo trudna. Polski napastnik nie został zgłoszony do rozgrywek Serie A, a jego przyszłość w turyńskim klubie stoi pod dużym znakiem zapytania. Według informacji Piotra Koźmińskiego z Goal.pl, Widzew Łódź kilka tygodni temu sprawdzał sytuację reprezentanta Polski i badał możliwość przeprowadzenia rozmów w sprawie jego transferu.
„Według moich informacji obecnie nie ma konkretnych i interesujących ofert za wychowanka Rozwoju Katowice. Co ciekawe, słyszałem, że kilka tygodni temu Widzew Łódź sprawdzał jego sytuację. Powrót do Polski nie wydaje się jednak obecnie priorytetem dla reprezentanta Polski” – przekazał dziennikarz.
Milik znalazł się w bardzo niekomfortowym położeniu. Włoskie media informowały niedawno, że Luciano Spalletti nie widzi dla niego miejsca w swoich planach. Szkoleniowiec ma nie być zainteresowany dalszą współpracą z doświadczonym napastnikiem, mimo że 32-latek znalazł się na ławce rezerwowych w dwóch pierwszych spotkaniach.
Brak zgłoszenia do Serie A oznacza, że możliwości regularnej gry dla Milika zostały mocno ograniczone. Do końca obowiązującego kontraktu, który wygasa w połowie 2027 roku, pozostaje mu przede wszystkim rywalizacja w Pucharze Włoch. Napastnik nie został również zgłoszony do rozgrywek Ligi Europy.
Dla zawodnika, który w ostatnich latach wielokrotnie zmagał się z problemami zdrowotnymi, brak regularnych występów jest szczególnie niekorzystny. Milik potrzebuje gry, aby odbudować rytm meczowy i udowodnić swoją wartość, tymczasem obecna sytuacja w klubie znacząco mu to utrudnia.
Problemem jest również termin. Okno transferowe w większości najważniejszych europejskich lig zostało już zamknięte, dlatego znalezienie odpowiedniego klubu w Europie może być dla Polaka znacznie trudniejsze. Na horyzoncie pozostają jednak kierunki, w których rynek transferowy funkcjonuje dłużej.
Jedną z możliwych opcji pozostają między innymi kluby z Arabii Saudyjskiej. W gronie potencjalnych kierunków nadal można również wymienić Polskę. Jak wynika z informacji Koźmińskiego, Widzew Łódź interesował się sytuacją Milika, choć na ten moment nie oznacza to prowadzenia konkretnych negocjacji.
Powrót do Ekstraklasy nie wydaje się jednak obecnie dla samego zawodnika najważniejszym rozwiązaniem. Milik może w pierwszej kolejności szukać możliwości pozostania za granicą i znalezienia klubu, w którym będzie miał większe szanse na regularne występy.
Na razie przyszłość 32-letniego napastnika pozostaje więc niewiadomą. Juventus nie daje mu miejsca w swoich najważniejszych rozgrywkach, a liczba dostępnych opcji transferowych jest ograniczona. Widzew Łódź wykonał natomiast wstępne rozpoznanie sytuacji, co pokazuje, że temat ewentualnego powrotu Milika do Polski może jeszcze pojawić się w przyszłości.
