Widzew Łódź próbował pozyskać utalentowanego zawodnika Motoru Lublin. Klub był gotów aktywować klauzulę wykupu i zapłacić za Filipa Lubereckiego 1,5 miliona euro. Jak ujawnił Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego Onet”, oferta została jednak odrzucona przez samego piłkarza.
Luberecki odrzucił Widzew. Celuje w zagraniczny transfer
Motor Lublin przechodzi tego lata prawdziwą przebudowę. Klub opuściło już dwunastu zawodników, a nowym trenerem został Mariusz Misiura, który zastąpił Mateusza Stolarskiego. Niewykluczone, że z zespołem pożegna się również Jacques N’Diaye. Coraz większe zainteresowanie wzbudza także 21-letni reprezentant Polski U-21, Filip Luberecki.
Według informacji Łukasza Olkowicza, Widzew Łódź szuka wzmocnienia na lewej stronie obrony i właśnie dlatego zwrócił uwagę na Lubereckiego. Klub był gotów zapłacić kwotę odstępnego wynoszącą 1,5 miliona euro, jednak zawodnik odrzucił propozycję. Jego priorytetem jest kontynuowanie kariery za granicą.
Na razie Luberecki pozostaje zawodnikiem Motoru Lublin, ale wszystko wskazuje na to, że w sierpniu może dojść do konkretnych rozmów transferowych. Szanse na to, że rozpocznie nowy sezon w barwach Motoru, są niewielkie.
W sezonie 2025/26 21-letni obrońca rozegrał 31 spotkań w PKO BP Ekstraklasie, notując jedną asystę. Ma również na koncie sześć występów w reprezentacji Polski do lat 21 i jest uznawany za jednego z najbardziej utalentowanych młodych defensorów w kraju.
