Arbër Hoxha jest obecnie bardzo blisko zmiany klubu. Jak informuje chorwacki portal tportal.hr, albański skrzydłowy finalizuje transfer do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie ma dołączyć do Al-Wahdy.
Dinamo Zagrzeb ma na tej transakcji zarobić około 2,5 miliona euro. Chorwacki klub zabezpieczył sobie również 10 procent od kwoty ewentualnego przyszłego transferu zawodnika. W umowie mają znaleźć się także dodatkowe bonusy, dzięki którym całkowita wartość operacji może jeszcze wzrosnąć.
Co ciekawe, Hoxha w ostatnich miesiącach był mocno łączony z przenosinami do Polski. Pod koniec marca Tomasz Włodarczyk informował, że Widzew Łódź prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie pozyskania reprezentanta Albanii.
Według wcześniejszych doniesień negocjacje znajdowały się na zaawansowanym etapie. Strony miały być stosunkowo blisko porozumienia zarówno w kwestii warunków transferu, jak i indywidualnej umowy z samym piłkarzem.
Ostatecznie temat transferu do Widzewa zaczął jednak stopniowo przygasać. W kolejnych tygodniach nie pojawiały się nowe konkretne informacje sugerujące, że Hoxha rzeczywiście trafi do Łodzi. Ostatecznie zawodnik obrał zupełnie inny kierunek.
27-letni skrzydłowy już od pewnego czasu rozważał opuszczenie Dinama Zagrzeb. Mimo całkiem udanego sezonu nie doczekał się wcześniej konkretnej propozycji, która pozwoliłaby mu zmienić klub. W 42 spotkaniach zanotował siedem bramek oraz dziewięć asyst.
Sytuacja zmieniła się dopiero po zamknięciu okna transferowego w europejskich ligach. Wtedy pojawiła się możliwość przeprowadzenia transferu do klubu spoza Europy, a zainteresowanie Hoxhą doprowadziło ostatecznie do rozmów z Al-Wahdą.
Dla Widzewa Łódź oznacza to natomiast zamknięcie jednego z tematów transferowych, który jeszcze kilka miesięcy temu wyglądał na realny. Albańczyk był postrzegany jako potencjalne wzmocnienie zespołu, lecz finalnie nie pojawi się przy Piłsudskiego.
Hoxha pozostanie więc w centrum uwagi rynku transferowego, ale jego kolejnym przystankiem będą Zjednoczone Emiraty Arabskie. Wszystko wskazuje na to, że transfer do Al-Wahdy jest już na ostatniej prostej.
