Jan Urban zdecydował się na ruch, który mógł zaskoczyć część kibiców reprezentacji Polski. Selekcjoner uwzględnił w listopadowej kadrze 29-letniego Karola Świderskiego, mimo że jego ostatnie występy w narodowych barwach spotkały się z dużą krytyką. Wielu obserwatorów uważało, że napastnik nie powinien otrzymywać kolejnych szans w drużynie narodowej.
Podczas ostatniego zgrupowania Świderski nie zaprezentował się najlepiej. Jego gra pozostawiała sporo do życzenia, a część kibiców miała poważne wątpliwości dotyczące jego przydatności dla reprezentacji. Mimo tych negatywnych opinii Jan Urban postanowił ponownie zaufać zawodnikowi Widzewa Łódź.
W ostatnich tygodniach 29-latek wyraźnie poprawił swoją dyspozycję na boiskach Ekstraklasy. Świderski zdobył trzy bramki w czterech ostatnich kolejkach, pokazując, że potrafi być skuteczny pod bramką przeciwnika. Dobra forma indywidualna nie przełożyła się jednak na oczekiwane rezultaty całego zespołu, który wciąż zmaga się z problemami.
Teraz napastnik będzie miał okazję na chwilę oderwać się od trudnej ligowej rzeczywistości. Zamiast koncentrować się na problemach Widzewa, spróbuje pomóc reprezentacji Polski w nadchodzących spotkaniach z Rumunią i Szwecją. Powołanie do kadry daje mu również szansę na odbudowanie zaufania kibiców i udowodnienie, że może odegrać ważną rolę w drużynie narodowej.
Co ciekawe, Jan Urban umieścił Świderskiego wśród zawodników określonych jako pomocnicy, co również może zwracać uwagę kibiców. Selekcjoner został zapytany o powody swojej decyzji i wyjaśnił, dlaczego tak bardzo zależało mu na obecności piłkarza Widzewa podczas listopadowego zgrupowania.
– Nie jest typową „dziewiątką”. To zawodnik, który zostawi na boisku wszystko. Jest strasznym pracusiem – zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Każdy trener szanuje takiego piłkarza. W ostatnim czasie strzela gole w Ekstraklasie. Napastnicy nieco mniej angażują się w defensywę, ale Karol pod tym względem jest wyjątkowy. Ufam mu – podkreślił Jan Urban.
Słowa selekcjonera jasno pokazują, że w przypadku Świderskiego liczy się nie tylko skuteczność pod bramką rywali. Urban szczególnie docenia jego zaangażowanie, pracowitość oraz gotowość do wykonywania zadań defensywnych. Właśnie te cechy sprawiają, że 29-latek pozostaje w planach trenera pomimo wcześniejszej krytyki.
Najbliższe mecze reprezentacji Polski będą dla Świderskiego ważnym sprawdzianem. Jeśli otrzyma szansę na boisku, będzie mógł pokazać, że zaufanie Jana Urbana nie było przypadkowe. Kibice z pewnością będą uważnie obserwować jego występy i oceniać, czy zasługuje na kolejne powołania.
