Transferowa bomba stała się faktem. W minioną sobotę pojawiła się informacja, że Kamil Grabara wkrótce zostanie zawodnikiem Juventusu. Turyński klub zdecydował się postawić na polskiego bramkarza, który w poprzednim sezonie zrobił wszystko, co mógł, aby pomóc Wolfsburgowi, jednak nie zdołał uchronić niemieckiego zespołu przed spadkiem.
Juventus przechodzi obecnie poważne zmiany w swojej hierarchii bramkarzy. Klub rozstał się z Michele Di Gregorio oraz Mattią Perinem, którzy mają kontynuować kariery odpowiednio w Bournemouth i Palermo. W ich miejsce włodarze „Starej Damy” zdecydowali się na dwa interesujące ruchy, sprowadzając zarówno Guglielmo Vicario, jak i Grabara.
Vicario trafił do Turynu na zasadzie wypożyczenia z możliwością wykupu. Dokładnie taki sam model transakcji zastosowano w przypadku Grabary. Juventus nie zamierza więc z góry wskazywać jednego bramkarza jako zdecydowanego numeru jeden. Ostateczna decyzja będzie należała do trenera Luciano Spallettiego.
Dla Grabary przejście do Juventusu oznacza ogromny krok w karierze. Polski golkiper będzie musiał rywalizować o miejsce w podstawowym składzie z bardziej rozpoznawalnym we Włoszech Vicario. To właśnie Włoch jest obecnie częściej wskazywany przez tamtejsze media jako faworyt do rozpoczęcia sezonu między słupkami.
Nie wszyscy podzielają jednak przekonanie, że Vicario ma z góry zagwarantowane miejsce w składzie. Zdaniem Jakuba Grabara pod względem umiejętności wcale nie musi ustępować swojemu konkurentowi. Kluczowe mogą okazać się dopiero bezpośrednie obserwacje obu zawodników podczas treningów i przygotowań do sezonu.
– Włoskie media nie znają Grabary i dla nich oczywiste jest to, że Vicario będzie bronił. Myślę jednak, że Polak nie ustępuje mu umiejętnościami. Kiedy pokażą się w treningu, to myślę, że Kamil na przestrzeni całego sezonu może dużo zyskać – ocenił Jakub.
Grabara ma więc przed sobą niezwykle wymagające, ale jednocześnie bardzo ciekawe wyzwanie. Juventus będzie dla niego zupełnie nowym środowiskiem, a rywalizacja z Vicario może zmusić obu bramkarzy do wejścia na jeszcze wyższy poziom.
W poprzednim sezonie Polak wielokrotnie prezentował wysoką formę i należał do najważniejszych zawodników Wolfsburga. Mimo jego dobrych występów drużynie nie udało się uniknąć spadku. Teraz Grabara otrzymuje szansę na rozpoczęcie nowego rozdziału w jednym z najbardziej utytułowanych klubów Europy.
Najbliższe tygodnie pokażą, jak Luciano Spalletti rozdzieli role między polskiego bramkarza a Vicario. Juventus pozostawił sobie możliwość wykupu obu zawodników, a rywalizacja o miejsce w podstawowej jedenastce może być jedną z ciekawszych historii nadchodzącego sezonu.
Dla Grabary najważniejsze będzie teraz jak najszybsze przekonanie sztabu szkoleniowego do swoich umiejętności. Jeśli Polak wykorzysta okres przygotowawczy i zaprezentuje się z dobrej strony na treningach, może szybko zmienić postrzeganie swojej pozycji we włoskich mediach. Transfer do Juventusu daje mu bowiem znakomitą okazję, by udowodnić, że zasługuje na najwyższy poziom.
