Decyzja o powołaniu Karola Świderskiego do reprezentacji Polski wywołała sporo dyskusji wśród kibiców. Część fanów zastanawiała się, dlaczego 29-latek otrzymał powołanie od Jana Urbana, szczególnie że w kadrze zabrakło Karola Czubaka, który od dłuższego czasu prezentuje bardzo dobrą formę w barwach Motoru Lublin.
Reprezentacja Polski zmierzy się w piątek z Rumunią, a spotkanie będzie kolejnym ważnym sprawdzianem dla Biało-Czerwonych. Wcześniej Polacy bezbramkowo zremisowali z Bośnią i Hercegowiną, a następnie przegrali ze Szwecją 1:3. Najbliższy mecz może mieć istotne znaczenie zarówno w kontekście dalszej rywalizacji w Lidze Narodów, jak i przyszłości Jana Urbana na stanowisku selekcjonera.
Jak informuje Tomasz Włodarczyk, Urban ma postawić na ustawienie z czwórką obrońców. Selekcjoner planuje również trzy zmiany personalne w wyjściowym składzie, stawiając na bardziej doświadczonych zawodników.
Wśród piłkarzy, którzy mają pojawić się na murawie od pierwszej minuty, znajdują się Robert Lewandowski, Przemysław Frankowski oraz Karol Świderski. Ich obecność ma wprowadzić do zespołu większe doświadczenie i stabilność przed niezwykle ważnym spotkaniem.
Największym zaskoczeniem może być właśnie obecność Świderskiego. 53-krotny reprezentant Polski latem ubiegłego roku odszedł z Panathinaikosu i przeniósł się do Widzewa Łódź. Pobyt przy al. Piłsudskiego nie układa się jednak dotychczas tak, jak oczekiwano.
Napastnik nie zdołał jeszcze spełnić pokładanych w nim nadziei. W dziesięciu spotkaniach w barwach Widzewa zdobył zaledwie jedną bramkę i zanotował jedną asystę. Takie statystyki sprawiają, że jego potencjalny występ od pierwszej minuty przeciwko Rumunii budzi spore zainteresowanie.
Mimo słabszej dyspozycji klubowej Urban zamierza zaufać doświadczeniu Świderskiego. Napastnik ma za sobą wiele występów w reprezentacji Polski, dlatego selekcjoner może liczyć na jego znajomość realiów gry na poziomie międzynarodowym.
Polacy będą chcieli odpowiedzieć na ostatnie nieudane rezultaty. Po bezbramkowym remisie z Bośnią i Hercegowiną oraz porażce 1:3 ze Szwecją reprezentacja potrzebuje zdecydowanie lepszego występu. Powrót bardziej doświadczonych zawodników może być jednym z elementów planu Urbana na poprawę gry zespołu.
Mecz Polska – Rumunia rozpocznie się w piątek o godzinie 20:45. Spotkanie będzie szczególnie istotne dla Biało-Czerwonych, a uwaga kibiców skupi się nie tylko na wyniku, ale również na decyzjach personalnych Jana Urbana.
Według informacji Tomasza Włodarczyka przewidywany skład Polski może przynieść kilka zmian, z których największą niespodzianką pozostaje możliwy występ Karola Świderskiego. Napastnik Widzewa będzie miał okazję udowodnić, że selekcjoner słusznie zdecydował się na jego powołanie i zaufanie od pierwszej minuty.
