Były napastnik Legii Warszawa, Tomáš Pekhart, przyznał, że mimo odejścia z Ekstraklasy nadal pozostaje mocno związany z polską piłką. W rozmowie z beIN Sports Czech wyznał, że utrzymuje bardzo dobre relacje z Widzewem Łódź oraz właścicielem klubu, Robertem Dobrzyckim. Jak podkreślił, projekt realizowany w Widzewie jest dla niego niezwykle interesujący.
Pekhart rozegrał dla Legii Warszawa blisko 180 spotkań i przez kilka sezonów był ważnym ogniwem stołecznej drużyny. Po odejściu z klubu w 2025 roku wrócił do Czech, gdzie kontynuuje karierę piłkarską w barwach FK Dukla Praga.
Równocześnie doświadczony napastnik przygotowuje się do życia po zakończeniu kariery. Ukończył szkolenie na dyrektora sportowego i wielokrotnie podkreślał, że chciałby w przyszłości pracować w strukturach Legii Warszawa. Ostatecznie klub nie złożył mu jednak takiej propozycji.
Mimo że coraz bardziej angażuje się w działalność poza boiskiem, Pekhart nie zamierza jeszcze kończyć kariery piłkarskiej. W wywiadzie przyznał, że działa również po stronie agencji piłkarskiej, zdobywając doświadczenie w nowej roli.
Największym zaskoczeniem rozmowy były jego słowa dotyczące Widzewa Łódź. Czech ujawnił, że utrzymuje bardzo bliskie kontakty z właścicielem klubu Robertem Dobrzyckim oraz osobami związanymi z Widzewem.
Dużo ciepłych słów poświęcił także trenerowi Aleksandarowi Vukoviciowi. Pekhart podkreślił, że szkoleniowiec odegrał ogromną rolę w jego karierze, sprowadzając go do Legii Warszawa. Razem zdobywali trofea, a ich relacja jest bardzo bliska. Zdradził również, że działacze Widzewa konsultowali z nim kandydaturę Vukovicia, gdy rozważali jego zatrudnienie.
Pekhart nie krył również uznania dla kierunku, w jakim rozwija się Widzew Łódź. Jego zdaniem klub buduje bardzo ciekawy projekt i ma potencjał, aby odegrać znaczącą rolę w nadchodzącym sezonie.
Choć nadal koncentruje się na grze w piłkę, jego rosnące zaangażowanie w działalność poza boiskiem oraz bliskie relacje z Widzewem mogą w przyszłości otworzyć mu drogę do powrotu do Ekstraklasy w zupełnie nowej roli.
Na razie 37-letni Czech zamierza kontynuować karierę zawodniczą, jednak jego wypowiedzi sugerują, że polska piłka nadal pozostaje ważną częścią jego planów na przyszłość – być może już nie jako piłkarza, lecz działacza.
Pełna rozmowa z 37-letnim Tomášem Pekhartem dostarcza więcej szczegółów na temat jego planów zawodowych, relacji z polskim futbolem oraz powodów, dla których Widzew Łódź jest dziś klubem szczególnie bliskim jego sercu.
