Janusz Basałaj w swoim najnowszym felietonie przygląda się niezwykłym historiom związanym z polską piłką, a także szybko rozwijającej się sytuacji w Ekstraklasie i możliwej karuzeli trenerskiej, która wkrótce może zdominować piłkarskie nagłówki. Jednym z poruszonych tematów jest fascynalny dokument opowiadający o jednym z najbardziej pamiętnych momentów w historii polskiego futbolu klubo
Jedną z historii, na którą zdecydowanie warto zwrócić uwagę, jest dokument Michała Bielawskiego Moneta, przypominający jedyny europejski finał z udziałem polskiego klubu. Film skupia się na niezwykłej przygodzie Górnika Zabrze w Pucharze Zdobywców Pucharów w 1970 roku, rozgrywkach przeznaczonych wówczas dla krajowych zdobywców pucharów.
Górnik dotarł do finału, w którym zmierzył się z renomowanym Manchesterem City. Ostatecznie zabrzanie przegrali 1:2, jednak ich droga do decydującego spotkania pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych rozdziałów w historii polskiej piłki. Jeszcze bardziej wyjątkowe było to, w jaki sposób UEFA rozstrzygała wówczas niektóre europejskie dwumecze.
W półfinale z AS Romą oba spotkania zakończyły się remisami, dlatego konieczne było rozegranie dodatkowego meczu na neutralnym stadionie w Strasburgu. Nawet tam po dogrywce nie udało się wyłonić zwycięzcy. Zamiast konkursu rzutów karnych, który dziś jest standardowym sposobem rozstrzygania takich spotkań, obowiązujące przepisy przewidywały… rzut monetą.
Właśnie w taki sposób Górnik zapewnił sobie awans do finału. O tym, który zespół przejdzie dalej, zdecydował prosty rzut monetą. Było to jedno z najbardziej osobliwych rozstrzygnięć w historii europejskich rozgrywek. UEFA stosunkowo szybko zrezygnowała z tego rozwiązania, dzięki czemu historia Górnika na zawsze pozostała wyjątkowym przykładem dawnych piłkarskich regulacji.
Dokument Bielawskiego pokazuje jednak znacznie więcej niż samą rywalizację sportową. Twórca zabiera widzów do rzeczywistości Polski Ludowej, wykorzystując niezwykle interesujące materiały z archiwów telewizyjnych. Dzięki nim można zobaczyć, jak wyglądało życie wokół Górnika i jak wielkim wydarzeniem była jego europejska przygoda.
W filmie pojawiają się między innymi fragmenty rozmowy Włodzimierza Lubańskiego, jednego z największych polskich piłkarzy tamtej epoki, z Ireną Dziedzic, niezwykle popularną gwiazdą telewizji i prowadzącą słynny program Tele-Echo. Archiwalne nagrania pozwalają lepiej zrozumieć, jak ogromną popularnością cieszyli się wówczas piłkarze.
Szczególnie interesujące są również szczere wspomnienia samego Lubańskiego oraz ówczesnego kapitana Górnika, Stanisława Oślizły. Opowiadają oni o tym, jak wyglądały zagraniczne wyjazdy zawodników w czasach, gdy życie w Polsce znacząco różniło się od tego, które znamy dzisiaj.
Podróże na Zachód nie były wówczas wyłącznie okazją do rozgrywania meczów. Żony i partnerki piłkarzy Górnika podczas wyjazdów zaglądały do wiedeńskich sklepów, szukając produktów, których nie można było normalnie kupić w Polsce. Zagraniczne wyprawy dawały również możliwość przywożenia lub sprzedawania różnych towarów, aby zdobyć rzeczy niedostępne w kraju.
Dzięki temu Moneta jest nie tylko dokumentem o futbolu, lecz także niezwykle ciekawym zapisem historii. Film przypomina, że Górnik Zabrze był wielkim klubem europejskim na długo przed współczesną erą. Dla osób, które kojarzą wielkość Górnika przede wszystkim z późniejszym związkiem klubu z Lukasem Podolskim, dokument stanowi ważne przypomnienie: historia wielkiego Górnika rozpoczęła się ponad pół wieku temu.
