W rozmowie w programie Liga+ Extra po zdobyciu bramki w przegranym przez Widzew Łódź 2:3 spotkaniu z Lechem Poznań Karol Świderski jasno dał do zrozumienia, że wciąż liczy na kolejne powołanie do reprezentacji Polski. 29-letni napastnik niedawno rozmawiał z selekcjonerem Janem Urbanem, który interesował się również jego stanem zdrowia po problemach z barkiem.
Świderski zdradził, że Urban skontaktował się z nim w ubiegłym tygodniu i zapytał o jego rehabilitację. Napastnik Widzewa ma teraz kilka tygodni, aby udowodnić, że jest w pełni gotowy i zasługuje na kolejną szansę w kadrze. Sam uważa, że jego występy w Łodzi powinny działać na jego korzyść, mimo że początek sezonu Widzewa nie należał do najlepszych.
„Rozmawiałem z trenerem w zeszłym tygodniu. Zadzwonił i zapytał, jak wygląda sytuacja z moim barkiem. Czy mnie powoła? Przez te najbliższe trzy tygodnie zrobię wszystko, żeby znaleźć się w kadrze, bo czuję się dobrze. Oczywiście po moim początku w Widzewie wiele osób będzie to kwestionować, ale uważam, że daję tej drużynie dużo. Nie wyglądam na kogoś, kto nie pasuje do reprezentacji. Strzeliłem już kilka takich bramek” – powiedział Świderski.
Choć od ostatnich spotkań minęło już trochę czasu, wciąż pozostaje pewien niedosyt związany z wynikami reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni mogli uznać ten rok za znacznie bardziej udany, gdyby nie porażka ze Szwecją w barażach o awans do mistrzostw świata. Ten wynik przekreślił ich szanse na udział w turnieju i pozostawił spore rozczarowanie.
Niezbyt dobrze wyglądały również mecze rozegrane na przełomie maja i czerwca. Reprezentacja Polski przegrała z Ukrainą we Wrocławiu, a następnie zremisowała z Nigerią na Stadionie Narodowym w Warszawie. Na szczęście oba spotkania miały charakter towarzyski, więc ich rezultaty nie miały bezpośredniego wpływu na rywalizację o punkty.
Okres eksperymentów powoli dobiega jednak końca. Do rozpoczęcia kolejnej długiej przerwy reprezentacyjnej pozostały zaledwie około trzy tygodnie. Polaków czeka bardzo wymagający terminarz. W ramach Ligi Narodów zmierzą się dwukrotnie z Bośnią i Hercegowiną, a także ze Szwecją i Rumunią.
Wrzesień będzie więc niezwykle ważnym miesiącem zarówno dla reprezentacji, jak i dla Jana Urbana. Selekcjoner będzie musiał podjąć ostateczne decyzje przed rozpoczęciem walki o awans do dywizji A Ligi Narodów. Każdy zawodnik, który liczy na powołanie, ma już niewiele czasu, aby przekonać do siebie szkoleniowca.
Wśród piłkarzy czekających na swoją szansę znajduje się właśnie Świderski. Napastnik Widzewa Łódź chce pozostać w kręgu zainteresowania reprezentacji i ma nadzieję, że jego forma w najbliższych tygodniach wystarczy, aby ponownie otrzymać powołanie. Zbliżająca się lista kadrowiczów będzie dla niego niezwykle istotna, a dyspozycja oraz stan zdrowia mogą odegrać kluczową rolę w walce o miejsce w drużynie narodowej.
